Przesunięty przez: Matrix 2008-04-05, 13:04 |
|
| Autor |
Wiadomość |
malina
świeża malina
 Profesor



Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Wiek: 26 Dołączyła: 14 Lip 2006 Skąd: Legnica
Posty: 1160
Poziom: 29
Pomogła: 1 raz
|
|
Wysłany: 2007-09-24, 19:56 Język migowy na ulicy
|
|
|
jak to jest że wcale nie widać języka migowego na ulicy... często się zdarza że ludzie idąc migają do siebie a jak tylko zauważą jakiegoś słyszaka przestają migać???? jak to jest dlaczego??? przecież czy nie warto byłoby przyzwyczaić ludzi słyszących do widoku niesłyszących migaczy??? może wtedy nie obserwowaliby tak gdy są migające jednostki????
Podobne tematy:
|
_________________ "być wykształconym znaczy być dwujęzycznym"- W.F. Mackey
"nawet sama umiejętność czytania w obcym języku wystarczy, by stać się podmiotem dwujęzycznym"- D. Bouvet |
|
|
| Poziom: 29 HP |
 |
 |
 |
 |
5% |
107/2142 |
|
|
|
|
 |
|
Linki sponsorowane
Status: Online
|
|
 |
Pinka [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-09-25, 14:14
|
|
|
W dużym mieście to łatwo może złapać osób słyszących migających. Słyszące wolą migać z osobami migającymi bo im łatwo zapamiętają kilku słów migania. A rzadko do siebie słyszące migają.
Zauważyłam, że słyszące chętnie nauczą się języka migowego i nawet chwalą się umieć miganie publicznie przy ludzi. We Wrocławiu słyszące chętnie zapisują na języka migowego na Uniwersytecie. Niesłyszące nauczą słyszących migać.
Moja grupa części osób nie interesują języka miganego, ja ich nie przeszkadzam i jest mi obojętnie. Jeśli ktoś chce nauczyć się miganie, to proszę.
Wiem, dlaczego ludzie przestają migać wśród słyszących, bo inaczej wyśmiewają z nimi. Ale coraz słyszące nie przejmuję się z wyśmiewaniami i uważają że to pięknie styl migania.
No nie musimy sie bać i cieszymy się miganie swobodnie.
Właśnie zastanawiam się, czy wstydzisz sie migać wśród słyszących? Bo nic nie pisałaś o sobie i co uważasz, jesteś słysząca
|
|
|
| Poziom: 34 HP |
 |
 |
 |
 |
5% |
161/3226 |
|
|
|
|
 |
malina
świeża malina
 Profesor



Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Wiek: 26 Dołączyła: 14 Lip 2006 Skąd: Legnica
Posty: 1160
Poziom: 29
Pomogła: 1 raz
|
|
Wysłany: 2007-09-25, 19:25
|
|
|
ja osobiście nie wstydzę się migać wśród słyszących i to Basiulka może potwierdzić bo często migamy ze sobą nawet idąc przez miasto, nawet jak siedzimy w jakimś barze to robimy takie badania siadamy i zaczynamy migać popijając piwko i sprawdzamy ile osób nas obserwuje... a u nas zazwyczaj tak jest że chodzą biedni ludzie i proszą o pieniądze i ja zawsze sie zapominam i mówię na głos "nie mam pieniędzy" i wtedy zawsze cisza jest w pubie bo dziwne żeby osoba migała i gadała a dla mnie to normalne a ludzie robią wielkie oczy, ale już powoli zaczynają się przyzwyczajać... co mi nie przeszkadza żeby migać w każdym miejscu... ale nie lubię jak mnie ciągle zaczepiają i pytają która godzina żeby sprawdzić czy mówię i słyszę dla mnie to zabawne.....
|
_________________ "być wykształconym znaczy być dwujęzycznym"- W.F. Mackey
"nawet sama umiejętność czytania w obcym języku wystarczy, by stać się podmiotem dwujęzycznym"- D. Bouvet |
|
|
| Poziom: 29 HP |
 |
 |
 |
 |
5% |
107/2142 |
|
|
|
|
 |
Basiulka
długi sen,krótkie życie Profesor




Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Wiek: 25 Dołączyła: 15 Lip 2006 Skąd: Chojnów
Posty: 1161 Piwa: 1/3
Poziom: 29
Pomogła: 2 razy
|
|
Wysłany: 2007-09-25, 21:21
|
|
|
Niom dokladnie tak robi malina,że ze mna miga na ulicy a ja wole rozmawiac Tak to jest ze malina chce nauczyc coraz to lepiej migac a ja coraz to lepiej mowic i nawzajem pomagamy Ja sie nie wstydze migac na ulicy i normalnie jak chodze po miescie z rodzicami to migam,owszem ze ludzie niektorzy sie gapia ale dla nas to normalne
|
_________________ Kiedy cos Ci sie nie udaje,
sprobuj zmienic droge do celu,
ale nie rezygnuj z niego.
Nie boj sie ekperymentow i nowych rozwiazan.
"Inne"nie musi byc gorsze:)
 |
|
|
| Poziom: 29 HP |
 |
 |
 |
 |
5% |
107/2142 |
|
|
|
|
 |
Agnessa
Wysokozaawansowany


Wiek: 25 Dołączyła: 17 Wrz 2004 Skąd: Poznań
Posty: 660
Poziom: 23
Pomogła: 1 raz
|
|
Wysłany: 2007-09-25, 21:24
Adres WWW: http://agnessa.fotka.pl |
|
|
Ja nie wstydze sie migac przy ludziach. W duzych miastach mozna czesto spotkac osoby migajace Czesto miewalam takie sytuacje. Z jedna wybieralam sie do miasta tramwajem/autobusem, w tramwaju/autobusie chcialam pogadac z nia migajac, a ona prosila, abym nie migala :] Spytalam sie jej, dlaczego wstydzi sie tego? Ona milczala, wiec tlumaczylam jej, ze w dzisiejszych czasach ludzie rozumieja i szanuja nieslyszacych poslugujacych sie jezykiem migowym i nie ma czego sie wstydzic migania w miejscach publicznych. No i zaczela pogadac ze mna w tramwaju/autobusie Mam kilku znajomych slyszacych, ktorzy nie wstydza sie migac ze mna publicznie
|
|
|
|
 |
bumerang
Nowy


Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 46
Poziom: 5
Pomógł: 1 raz
|
|
Wysłany: 2008-03-13, 11:09
|
|
|
W dużych miastach takich jak Wrocław, język migowy migających głuchych na ulicy lub w instytucjach publicznych jest czymś naturalnym i ludzie nie zwracają na to uwagi. Inaczej się przedstawia miganie w małym miasteczku lub na wsi. W małych miejscowościach ( powiedzmy do 10tys. mieszkanców) widok migających budzi sensacje u słyszacych a zwlaszcza u dzieci. Przekonałem się o tym jak przyjechałem w odwiedziny do kolegi mieszkającym w małej mieścinie. Przed wyjściem na spacer z jego domu kolega mnie pouczyl abyśmy migali kiedy wokół nie będzie żywej duszy. Na moje pytanie czy się wstydzi migać? odparł że tylko w swoim miasteczku, bo ludzie go znają i jest uwazany za poważną osobę, a miganie może porównać go do pajaca. Więc ze sobą konspiracyjnie migaliśmy konspiracja niestety nie udała się, ktoś nas zauważył. Kolega był troszkę kiedy zebrała się mała grupka gapiów i na mnie był troszkę . Ponieważ ja dobrze normalnie mówię i migam językiem migowym tzw SJM, więc zacząłem jednoczesnie mówić na głos i migać do kolegi mało znaczącą sprawę. O dziwo, gapie popatrzeli i sobie poszli, zrozumieli że my jesteśmy tacy sami jak oni, że rozmawiamy o tych samych sprawach życiowych co inni. Kolega był zdziwiony czemu nagle gapie odeszli, wytłumaczyłem mu że troche trzeba znać się na psychologi ludzkiej. A tak na marginesie; trwa walka wśrod nas ludzi "świata ciszy" który język migowy uznać za oficjalny w Polsce, są zwolenicy PJM i SJM. Dylemat jest trudny za i przeciw. Po przeczytaniu na forum gazeta.pl http://forum.gazeta.pl/fo...0085&a=76634514 zrozumiałem że jednak SJM jest korzystniejszy dla nas, choć wymaga więcej wysiłku w edukacji myślowej.
|
|
|
|
 |
canonka
Średniozaawansowany


Dołączyła: 28 Sie 2005
|
Wysłany: 2008-03-13, 14:23
|
|
|
Ja wole PJM Nikt mnie nie zmusi zebym zmienila na SJM. Wiecej szczegolow bylo omawiane na konferencji "Glusi Maja Glos (Przebudzenie)" w Warszawie. Jesli ktos chce dowiedziec sie wiecej, to trzeba poszukac innych zrodel. Tutaj nie moge dawac linka, dlatego, ze regulamin tego nie pozwala. Pozdrawiam PJM
|
|
|
|
 |
molllia
molllia Początkujący


Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Wiek: 25 Dołączyła: 18 Sty 2008 Skąd: Boleslawiec/Hannover
Posty: 73 Postawił 2 piw(a)
Poziom: 7
|
|
Wysłany: 2008-03-13, 14:58
|
|
|
bumerang,
przezpraszam ze pytam nie na ten ogolny temat.Ale slyszalam te skroty, tylko nie moge je skojarzyc, mozte i tez zapomnialam .PJM i SJM, mysle ze to zwiazane z slaboslyszacymi czy zwiazane z jezykiem migowym?nie bardzo niewiem tez jaka to jest roznica PJM i SJM.
Z gory dziekuje, za informacje.
A co do bumerangu, to rzecz jest w tym jasna.Ale nie tylko w tym kraju sie tak dzieja.gdy ja jestem na ulicy z osoba nieslyszaca i poslugujemy sie jezykiem migowym.To dla mnie zupelnie jest normalne, nie zwracam na ich uwage. W przypadku np. w restauracji, mozemy sie do wszystkich usmiechac serdecznie, a wtedy zrozumiemy nawzajem z innymi ludzmi. W malych wioseczkach, to jest faktycznie malutka "tragedia", najczesciej to zwracaja na to uwage z szerokimi oczyma. Kiedys mi jeden znajomy slyszacy opowiadal mi ze jechal autobusem z nieslyszacymi i poslugiwal sie jezykiem migowym, a ten slyszy, co inni mowia, "wysmiewiskiem" moj znajomy slyszacy wkurzyl sie w koncu na tych ktorzy wysmiewali to zwrocil na nich i powiedzial na glos zeby usiedli gdzies indziej, (dlatego w tym poscie napisal bumerang ze uwazaja za "pajaca" dlatego wysmiewaja)To oczywiscie przykra sprawa. Jeszcze jedna sprawa w tym rzecz ze ,musze jednak przyznac sie do tego zauwazylam ze ci wiecej osob w Polsce (czyli moze nie tylko w Polsce) najbardziej wstydza sie.Podobno w Polsce nie maja zadnego respektu co do jezyka migowego na publicznosc, ja tylko przypuszczam, ale niewiem jak jest waszym zdaniem. Bo z drugiej strony ja jestem czesto zza granica w Niemczech i tu tez mam znajomych osoby nieslyszacych, jest zupelnie normalne na publicznosc.Zupelnie serdecznie i otwarcie, czesto tu w miescie spotykam przypadkiem na ulicyc tychh osob.
Pozdrawiam.
|
_________________ "Są miliardy osób na świecie. Ale koniec końców,wszystko sprowadza się do jednej osoby" |
|
|
|
 |
Pinka [Usunięty]
|
Wysłany: 2008-03-13, 18:36
|
|
|
| molllia napisał/a: | | nie bardzo niewiem tez jaka to jest roznica PJM i SJM. |
SJM - Systemowiec Język migowy (sztucznie)
PJM - Polski Język migowy (naturalnie)
Głusi migają naturalnie PJM, a nie każde słyszące migają sztucznie po kursie. Na kurs języka migowego nauczają się SJM. Tych tematów już poruszali.
|
|
|
| Poziom: 34 HP |
 |
 |
 |
 |
5% |
161/3226 |
|
|
|
|
 |
molllia
molllia Początkujący


Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Wiek: 25 Dołączyła: 18 Sty 2008 Skąd: Boleslawiec/Hannover
Posty: 73 Postawił 2 piw(a)
Poziom: 7
|
|
Wysłany: 2008-03-13, 18:53
|
|
|
Pinka,
dziekuje za informacje, ale juz niedawno wyslano mi na PW o tej iformacji, teraz doskonale juz wiem.
Pozdrawiam
|
_________________ "Są miliardy osób na świecie. Ale koniec końców,wszystko sprowadza się do jednej osoby" |
|
|
|
 |
bumerang
Nowy


Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 46
Poziom: 5
Pomógł: 1 raz
|
|
Wysłany: 2008-03-13, 23:52
|
|
|
Milllia, ja ci chcę dokładniej konkretniej wytłumaczyć czym się różnią oba języki w komunikowaniu się.
PJM - Polski Język Migowy zbliżony do naturalnego języka głuchych, który przez długie lata się samoistnie wykształcił, aczkolwiek w Polsce w miejscach po trzech zaborcach tzn w Galicji (zabór Austriacki), w Wielkopolsce (zabor Pruski) i w królestwie Polskim (zabór Rosyjski) naturalny język migowy jeszcze przez długie lata różnił się między soba, ale po upływie czasu język migowy stopniowo się ujednolicał dzięki migracji głuchych z jednego rejonu do drugiego. Więc PJM jest językie zakodowanym w odpowiednie znaki nie współpracujące z językiem gramatycznym lecz bardziej przypominającym pisanie po głuchoniemsku. Przyznam się że czasem otrzymuję listy pisane od głuchych po głuchoniemsku i bardzo trudno jest mi treść tego listu zrozumieć ale gdy czytam list i jednoczesbie migam to treść listu staję się dla mnie zrozumiała.
A teraz do sedna rzeczy. SJM - Systemowy Język Migowy, stworzony przez słyszących językoznawców tłumaczy języka migowego na bazie PJM, w tym tylko różniący się że PJM został uszlachetniony przystosowany do osob znających przynajmniej dość dobrze ojczysty język polski, migając wg wypowiadanych lub pisanego gramatycznie języka polskiego. Podam przyklad w SJM - jak już wspominałem znaki migowe są stosowane na bazie PJM tylko szczegółowo obrobione aby pasowały do wymowy gramatycznej Własnie w TV tłumaczy sie w SJM tak jak mówi lektor albo spiker i tłumaczy się słowo po słowie. Naturalnie jest że jeżli dziecko głuche nauczy się czytać i pisać ze zrozumieniem to dla niego będzie korzystniejsze komunikowanie się w SJM. No ale nie jestem specjalistą od tego jezyka lecz tylko sugeruję swoją opcję punktu widzenia i każdy ma prawo inaczej interpretować w kwestii mej wypowiedzi.
|
|
|
|
 |
malina
świeża malina
 Profesor



Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Wiek: 26 Dołączyła: 14 Lip 2006 Skąd: Legnica
Posty: 1160
Poziom: 29
Pomogła: 1 raz
|
|
Wysłany: 2008-03-14, 09:57
|
|
|
nie prawda SJM nie jest korzystniejszy do komunikowania sie pomiędzy osobami niesłyszącymi, gdyż nakazuje aby każdy wyraz był zamigany i nie wolno w nim tworzyć skrótów, jest nie wygodny w takiej komunikacji....SJM służy zazwyczaj do nauki języka polskiego mówionego i pisanego, i dlatego słyszącym łatwiej jest sie go nauczyć...więcej pytań na innym temacie jak Was to interesuje to zróbcie nowy temat a będziemy gadać tu jest uinny temat
|
_________________ "być wykształconym znaczy być dwujęzycznym"- W.F. Mackey
"nawet sama umiejętność czytania w obcym języku wystarczy, by stać się podmiotem dwujęzycznym"- D. Bouvet |
|
|
| Poziom: 29 HP |
 |
 |
 |
 |
5% |
107/2142 |
|
|
|
|
 |
bumerang
Nowy


Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 46
Poziom: 5
Pomógł: 1 raz
|
|
Wysłany: 2008-03-14, 11:12
|
|
|
Malina, może masz racje aby założyć nowy wątek o języku migowym. Muszę ci przyznać rację ze dla prostych ludzi głuchych czy głuchoniemych PJM jest łatwiejszy w komunikowaniu się. Dobrze byłoby aby osoby niesłyszące znały dobrze oba języki migowe tzn PJM i SJM.
Opowiadał mi pewien tłumacz przysięgły w sądzie jak on tłumaczył pewnej głuchej kobiecie która złożyła pozew do Sądu przeciwko męzowi o pobicie. Mąż wynajął dobrego obrońce. Obrońca pozwanego męża zadawał podchwitliwe pytania powódce, a tłumacz tłumaczył dokładnie słowo do słowa czyli tłumaczył w SJM. Niestety powódka nie rozumiała w dosłownym znaczeniu tych pytań, odpowiadała w innym sensie, co też wykorzystał adwokat na korzyść pozwanego. W Sądzie nie wolno zmieniać tłumaczonych słów na skróty czyli na PJM, bo adwokat by od razu zwrócił uwage na przeinaczanie faktów.
Malina, ja nie jestem wrogiem PJM tylko chodzi mi o to żeby głusi rozumieli w sensie duchowym świat ludzi słyszących, aczkolwiek nie na 100%, bo nie wszystko jest do zrozumienia przez ludzi niesłyszących świata słyszących. Najważniejsze to aby głusi nauczyli się czytać i pisać ze zrozumieniem na przykładzie znanej " poznanianko-wrocławianki Agi", która wysoko pnie się w górę dzieki swemu uporowi, obecnie studiuje, a kariera stoi przed nią otworem, chwała jej za to.
Każdy człowiek jest istotą rozumną (homo sapiens) niezależnie czy jest słyszący czy głuchy. Słyszącemu jest łatwiej zdobyć wiadomości i wiedzę bo jest ze wszystkich stron bombardowany wiadomościami a głuchy musi sam walczyć o te wiadomości a jeszcze lepiej gdy ma pomocną osobę logopedę oraz ze strony rodziny. Jest takie powiedzonko: "dla chcącego nic trudnego", musi być tylko motywacja czyli doping. W obecnych czasach wysokiej technologi ery komputerowej wierzę że mój postulat jest do spełnienia, czego i wszystkim niesłyszącym tego życzę. Pozdrawiam.
|
|
|
|
 |
molllia
molllia Początkujący


Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Wiek: 25 Dołączyła: 18 Sty 2008 Skąd: Boleslawiec/Hannover
Posty: 73 Postawił 2 piw(a)
Poziom: 7
|
|
Wysłany: 2008-03-14, 15:17
|
|
|
bumerang, malina,
Zgadzam sie z waszymi opisniami. a tak czy widzieliscie ten link?
Pozdrawiam
http://pl.youtube.com/watch?v=8Rh4UB3xEG0
to wygodne do zrozumienia, po tym ogladaniu. Sory ze tu pisze(chyba to nie na ten temat, ale jak widze ze nie ma nowego watku)
|
_________________ "Są miliardy osób na świecie. Ale koniec końców,wszystko sprowadza się do jednej osoby" |
| Ostatnio zmieniony przez molllia 2008-03-14, 15:18, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Justyna1985
Baby to Skarb! Zaawansowany


Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Chiński zodiak:

Wiek: 26 Dołączyła: 22 Gru 2006 Skąd: Wrocław
Posty: 351 Postawił 1 piw(a)
Poziom: 17
|
|
Wysłany: 2008-03-17, 00:11
|
|
|
No no ciekawe w tym przykładem co ty podalas link (mollia)
|
_________________ Najlepiej żyć z dnia na dzień, to jedyny sposób na szczęście
 |
|
|
|
 |
|
|