Molllia i Justyna1985, ja jako obiektywna osoba patrząca trzeźwym okiem na spór o uchwalenie w Sejmie i zastosowanie PJM czy SJM jako oficjalnego języka migowego dla niesłyszących w Polsce, chce dodać parę słów. Jako bystry obserwator zauwazylem tendencyjną manipulacje na prezentowanym krótkim pokazie video ktory język jest lepszy SJM czy PJM. Przyklad: Chlopiec narysował kółko na czole. Co to naprawdę oznacza. Oznacza to że chłopiec narysował czymś kółko na czole np pisakiem. Raczej powino być: chłopiec pokazał palcem znak kółka na czole, czyli w PJM chłopiec zamigał "głupi". Dla mnie to jest pokazanie kontrasu miedzy dwoma językami. A w drugim przykładzie miganie "do góry" tak samo jak "góry" uwazam że jest to ironiczna manipulacja przykladem. "Do góry" nie miga się tak samo jak "góry (tatry)" raczej pokazuje się palcem kierunek "do góry". W języku migowym też są w migach różne określenia, np. ptak "lata" wysoko, tego "lata" było gorąco. Wiadomo że możemy stosować 2 rózne gesty migów (machanie skrzydlami) czy odpowiedni uklad dłoni na twarzy oznacza pore "lato". Czuję że będzie ostra walka który język migowy w Polsce uznać za oficjalny ponieważ w grę wchodzi duży interes i duże pieniądze.
Swary będą między IPJM (Instytut Polskiego Języka Migowego) a PZG. Będą duże rządowe dotacje na szkolenie i popularyzowanie języka migowego wśród tłumaczy, w tym że IPJM jest za PJM a PZG chyba za SJM. PZG już od dawna szkoli tłumaczy z SJM. IPJM powstał niedawno a PZG jest nadal dla instytucji rzadowych jako główna organizacja d/s niesłyszacych. Na deafie walczą za IPJM i sa przeciw PZG. W IPJM we władzach jest tatuś Olkii tej która migała w okienku do kamerki o róznicy miedzy PJM a SJM.
Poziom: 5 HP
0%
0/81
MP
100%
38/38
EXP
61%
8/13
Pinka [Usunięty]
Poziom: 34
Wysłany: 2008-03-18, 14:21
Matrix napisał/a:
pierwsze słyszę.
czy jest jakies konkretne info , o którym nie wiem ?
Tu nic nie piszą o PJM ani SJM, ponieważ tu osób nic nie interesują o tych tematach
Dlatego nic nie wiesz o tym ani nic nie słyszałeś. Ja nic nie dziwię się
bumerang napisał/a:
Na deafie walczą za IPJM i sa przeciw PZG. W IPJM we władzach jest tatuś Olkii tej która migała w okienku do kamerki o róznicy miedzy PJM a SJM.
Widać, że chyba nie znosisz Olki, która popiera PJM.
Ja uważam, że PJM powinno zostało uznane w Polsce. W innym kraju migają naturalnie z mimiką i gęsty. A w Polsce SJM poważnie migają jak pomnik to głusi nie mogą zrozumieć o co biega Niektórzy osób myślą, że PJM należy do analfabetów a SJM należy do inteligentnych osób, to grubo się mylą PJM należy do kultury Głuchych. Wygląda na to, że SJM zniszczy PJM.
PJM to jest piękny język i łatwo porozumiewać się w międzynarodowym języku migowym. A SJM to sztywnie miganie bez pokazania mimiki ani gęsty, nawet nie potrafią posługiwać się miganiem w międzynarodowym językiem
Komentarz dodany przez: Matrix: 2008-03-18, 16:10
Pinka napisał/a:
Tu nic nie piszą o PJM ani SJM, ponieważ tu osób nic nie interesują o tych tematach
Dlatego nic nie wiesz o tym an nic nie słyszałeś. Ja nic nie dziwię się
Posty: 757 Postawił 2 piw(a) Poziom: 24 Pomógł: 2 razy
Wysłany: 2008-03-18, 14:47
Pinka, masz racja. I też Olka ma racja. PJM są wiele wygodniejsza i też zrozumienia dla ludzie niesłyszące niż SJM. Po drugi PJM migać bardziej szybciej niż SJM. Moim zdanie, że wszyscy (słyszące i niesłyszące) powinno migają jednakowe PJM, wtedy lepiej komunikowanie między jedna a drugi osoba.
Nie które oglądałem film zagraniczne i osoba słyszące migali do niesłyszące lub odwrotnie i tak płynie i swobodne. A w Polsce... szkoda gadać.
Biorę przykład... Ktoś ma małe dziecko wiek około 2 roku (lub trochę wyższej) jest osobą niesłyszące, a tak często mali dziecko są łatwiejsze migać PJM niż SJM, bo SJM migać jak twardo i czasami nie rozumie.
Wysłany: 2008-04-04, 22:33 Podobnie na chodniku ludzie słyszący boją się, ze głuchy wybije mu paluchem OKO xDDDD.
Koło Wrocławia (ok 30 km) jest miejscowość Laskowice. Było to dawno , nie znałem wtedy j. migowego. Wiekszość mieszkańców do pracy jeździła do Jelcza (2 km). Jelcz była to nazwa miejscowości jak również fabryka samochodów. Pracowoło w niej bardzo dużo osób niesłyszących. W PRL-u wykorzystywano gluchych do prac bardzo hałaśliwych (szkodliwych). Był to błąd bo hałas też szkodził im, ale to inny temat. Jelcz sciągał inwalidów z wadą słuchu z całej Polski. Do pracy dojeżdzali rowerami. Teraz można było fajne rzeczy zaobserwować. Dwóch głuchych jedzie na rowerach równolegle .Jedną ręką trzymają kierownicę . Drugą machają czyli migają. xDDDD Wyglądało to śmiesznie bo głowy głuchych były zwrócone do siebie . Cały czas poruszali się do przodu. Patrzałem kiedy będzie jakaś kraksa lub stłuczka. Było to trochę niebezpieczne bo oprócz nich na rowerach jechało setki innych rowerzystów. Wiem , że głusi wykorzystują Przesteń do migania ale nie całą drogę. xDDDDD
Nie wiem czy wy głusi wiecie dlaczego Ludzie na was patrzą jak migacie. Nikt wam tego nie powie bo wy nie słyszycie. Związane to jest z waszym jezykiem naturalnym który(wykorzystywał przestrzeń i niezliczoną liczbę znaków w PJM) jak tych rowerzystów wykorzystywali całą drogę że było to niebezpieczne.
Podobnie na chodniku ludzie słyszący boją się, ze głuchy wybije mu paluchem OKO xDDDD. Omijają Was i patrzą się na ręce czy czasem nie rzuciecie w nich . Tak machacie ostro i wykorzystujecie przestrzeń że słyszaki myślą , że chcecie ich uderzyć.
Znajomość ludzi słyszących i tak jest dobra, że nie odbiera migającego na ulicy jako ATAKU na ich życie. Mogą pomyśleć że trenujecie jakieś sztuki walki (karate). Nie każdy wie że to jest język migowy zwłaszcza kiedy wykorzystujecie "Przestrzeń".
Zróbcie doświadczenie , Nie machajcie rękoma dalej niż 30 centymetrów do klatki. Zobaczycie że ludziska przejdą obok was i nie będą patrzeć się. Pomijam taki przypadek że ktoś będzie chciał sobie popatrzeć bo ładnie ktoś miga lub ładna dziewczyna ....
Wysłany: 2008-04-05, 16:03 Zabawne sytuacje z jezykiem migowym
Czasem z językiem migowym sa zabawne sytuacje na ulicy. Wiadomo ze w naturalnym języku migowym są czasem używane takie znaki które słyszak opacznie zrozumie. Opowiadał mi znajomy (w tym czasie miał 18 lat) który uczył się w szkole specjalnej dla nieslyszacych w Wejherowie. Podczas wycieczki do Krakowa on ze swoim kolegą klasowym w dwójke wałęsali się po ulicach Krakowa i migali. Zauważyli że im bardzo się przygląda jakiś facet i się do nich uśmiecha. Oni pomyśleli że on chyba jest "głuchy" z Krakowa i ich obserwuje. Podeszli do niego i zapytali sie na migi która jest godzina, on zrozumiał, pokazał zegarek. Więc oni zamigali pytając się czy on jest "głuchoniemy" z Krakowa? on śmiał się i kiwał głową że tak (pomimo że migów nie rozumiał). Więc znajomi z Wejherowa odpowiedzieli w migach facetowi że oni sa na wycieczce z Wejherowa. Wiadomo jak się miga miasto "Wejherowo", znak gestu jest podobny do "alkoholu" Facet zrozumiał że oni chcą się napić wódki i ich zaprasił do pobliskiej restauracji, udawając że ich rozumie co migają, bo śmiejąc sie i przytakując głową. W restauracji postawił im 2 "setki" wódki, no ale szczęsciem że oni stanowczo odmówili, bedac uczniami na wycieczce. W restauracji zorientowali się że facet jest słyszącym reporterem, bo facet im pokazał legitymacje. Pomyśleli że on ich zachowanie opisze w gazecie i szybko sie pożegnali.
W późniejszym czasie dowiedzieli się od "nieslyszących krakowiaków" że to był "pedzio"
A tak na marginesie chciałbym dodać że znak migowy miasta Wejherowo (uderzanie dłonią w szyję) nie wiąże się z alkoholem, lecz z historią miasta Wejherowa, podobno było to związane ze scinaniem głów toporem, czyli dłoń symuluje topór uderzający w szyje porównując do popularnych gestów migowych na alkohol.
Poziom: 5 HP
0%
0/81
MP
100%
38/38
EXP
61%
8/13
detektyw2003 [Usunięty]
Poziom: 34
Wysłany: 2008-04-06, 18:45 miganie z wada wymowy na ulicy
Temat Miganie na Ulicy podaba mi się. Niestety żaden głuchy nie pisał na temat. Szkoda, że wiekszość głuchych chciało zwrócić uwagę że język jakim się posługują Jest Naturalnym a inny sztuczny. Ile razy trzeba to tłumaczyć że dwa języki są sztuczne. Ten jezyk którym Wy Głusi w Polsce poslugujecie się jest najmlodszym jezykiem w Europie. Powstał dopiero w latach 90-tych. Wcześniej, gdy nie było Internetu i Telewizji głusi migali róznie. Na zlotach, obozach głusi wymieniali sie znakami i w miare ujednolicił się w calej Polsce.
Jeśli rodziciom słyszącym (nie znających j. migowego) urodzi sie dziecko głuche. Rodzic wymyśla znaki umowne aby komuniować się z dzieckiem. Nawet ten język nie jest naturalnym. To są umowne znaki miedzy mamą a córką. Często dzieci głuche wiedzą czego żąda albo chce mama. chociaż nie używają języka migowego. Potem dziecko idzie do szkoły . Uczy się od głuchych następnego języka migowego . W szkole uczy się Polskiego jezyka Miganego (SJM). I te wszystkie języki są sztuczne. Są znakami umownymi. Nie ma co się kłócić, bo i tak gdy jest koniec edukacji dorosłe dziecko Miga Hybrydą!
Olke bardzo lubię , ona pisze mądre rzeczy. Filmy robi na zlecenie IPJM-u. Nie będę poruszał temat IPJM. Kto chce może poczytać o IPJM u mnie na blogu. Możecie kiedyś spotkać napis na Plocie drewnianym "Dupa". Dotkniecie napisu ale to będzie kawałek drewna. Nigdy nie bedzie pupą. Olka jest mądra dziewczna i wie, że to są SYSTEMY ZNAKÓW UMOWNYCH . W NJG i PJM jest Systemem znaków, jest sztuczny( tu i tu). Różnica jest w gramatyce. Zostawiamy Gramatyke wracamy do Migania na Ulicy.
Jednego posta napisałem . On był o "przestrzeni znaków". Dzisiejszy będzie o ciszy znaków. W świecie 'Słyszaków' panuje zasada spokoju i ciszy. Nie wolno hałasować i tarabanić. W mieście nie mogą samochody używać klaksonów. Znaków nie ma Takich, ale jest to nie pisany kodeks miast i ludzi.
Spróbuje to wytłumaczyc dwoma przykładami..
Wyobraźcie sobie, że ja i pan ' bumerang' migamy sobie w SJM na dworcu głownym we Wroclawiu. Każdy podróżny pilnuje swoich bagaży, pociągu, godziny odjazdu itd. Miganie nie jest dziwolągiem, cudem świata. Już nie zwracam uwagi na to ze ktoś ma kolczyk w Nosie. Nie patrze ze ktos ma zielone włosy zafarbowane. Chętnie poparzę na dziewczynę, która ma mini spódniczke i ładne nóżki. Miganie z panem 'bumerangiem' nie byloby atrakcją, żeby oczu nie oderwać. Co krok dziwne rzeczy się dzieją.
Nie jestem logopedą i nie potrafię tego fachowo nazwać. Chcę poruszyć wątek o wydawaniu głosu głuchych z wadą wymowy. Wspomniałem, że wszędzie panuje niepisana zasada Ciszy. Gluchy wypowiada głośno niepełne lub "urwane słowa". Te dzwięki (mowa) sprowadza na nich masę gapiów. Jak zrobicie to wasza sprawa. Pamiętajcie, że w miejcach zaludnionych(stloczonych) lepiej jest nie używać glosu. W takich sytuacjach moze was glusi z wadą wymowy spokać krzywda. Nie dlatego, że migacie ale dlatego że "naruszacie spokój". Pisze to o sytuacji gdzie są tłumy ludzi. Na czole ani opaski na ramieniu nie masz , że jesteś głuchy i masz wadę wymowy. Mimika głuchego moze (nie musi) też wydawać się jak wariata. Pierwsze 3 sekundy które was zobaczy może przyjść do glowy wszystko.
Wrócę jeszcze do Polskiego Języka Miganego (SJM). On ma zaletę, którą Wy uważacie za wadę. Ten język nie wykorzystuje przestrzeni. To jest jego zaleta w dużych agromeracjach miejskch. Lepiej jak zobaczycie to na Forum alldeaf niz potem w sytuacjach rzeczywistych .( Zdenerwowanego wariata "Slyszaka".) Mozna wiele takich sytuacji ominąć. Musicie byc Glusi przygotowani, że komuś w danej chwili może to przeszkadzać. Wiekszosc ludzi was rozumie, ale mogą być wyjątki. Wróce do odmiany jezyka ktory wy nazywacie SJM.
http://www.youtube.com/v/JKyTwVSOW7o
Jesli ktoś zobaczy taki język jak na tym filmie. Będzie wiedział, że jest to język migowy. JA Wiem, co to jest jezyk przestrzenny ale milionom innych Polaków nie wie i nie będzie wiedzieć. Jeśli wy pokażecie "dziwną" minę to człowiekowi może wydać się że jesteśćie wariatem. Dlatego że on nie raz widział jezyk migowy w TV (bez min i przestrzeni) On nie będzie wiedział , że jest to odmiana języka migowego. Na drugim "Swiecie Forum" ten jezyk nazywają językiem Motyli. Słyszak jeśli widzi gesty i wymowę równoległe to uznaje to za język. Podsumuje to że warto uczyć się dwóch języków migowych. Normalny człowiek nie śmieje się z czyjeś choroby. Zobaczy głuchego to zrozumie że komunikuje się za pomocą rąk. Zrozumcie slyszaka, on nigdy takich miniki nie widział.
Pewnie wy glusi sami zauwazacie tradycje. Np W Kosciele tam obowiązje całkowita cisza i obowiązek schudnego ubioru. Będa miejsca Glusi w ktorych nie beda wam pobłażać.
Wroce jeszcze raz do tego filmiku z Klasyką języka Miganego. Jesli bym pokazal kilka sekund tego filmu obojętnie jakiemu czlowiekowi na swiecie powie, ze to jest jezyk migowy. Ale kilka sekund wyrwane z Naturalnego Jezyka migowego tego samego powiedziec nie powie każdy, że jest to jezyk migowy.
http://www.youtube.com/v/JKyTwVSOW7o
Wadą tego języka jest taka że go nie dopracowano. Zacząto go opracowywać w latach 60-ch. W latach 80 zostawiono go z dwoma tysiącami znaków. Myślano wówczas że jest to liczba wystarczająca. Dzisiaj podaje się w TVN że on ma 7000 znaków miganych. Jest to wieksze kłamstwo niż te o które głusi protestują w "niemym proteście". Jakoby w Szkołach migali tylko SJM-ie. Migają w SJM ale gdy brakuje im słowa przechodzą automatycznie na Naturalny Jezyk Gluchych. Od Dobrego Tlumacza języka Miganego wymaga się tylko od niego 1000 znaków(a to jest wielkie gówno). Dlatego moje tak wielkie zaintersowanie Hybrydą.
Ps:W pewnych sytuacjach na ulicy (na chodniku) korzystniejsze może być używanie jezyka miganego.(SJM)
W życiu czegoś głupszego nie słyszałam niż cały tekst powyżej... odsyłam do książek bo to po prostu parodia....
po pierwsze według powyższego przedmówcy każdy język jest sztuczny nie ważne czy polski, hiszpański, angielski wszystko jest sztuczne bo wymyślone przez człowieka czyż nie tak???? mylisz pojęcia jak nic otwórz sobie książkę i trochę poczytaj co jest sztucznie stworzone a co jest czymś naturalnym,
w twoim przypadku zaznaczasz, że (podam sama przykład na języku polskim) wszyscy powinni mówić coś w takim stylu:
Ach, Królu wieliki nasz
Coż Ci dzieją Maszyjasz,
Przydaj rozumu k mej rzeczy,
a typ słów jak kolo, jarzysz, czujesz, siema jest nieodpowiednim wynalazkiem sztucznie stworzonym przez człowieka...
a słyszałeś coś o zmianie czasu, o zmianie stylu życia i o zmianie języka odpowiednio do czasu w którym się żyje??????? bo ja zauważyłam że niekoniecznie
tak samo jest z PJM który zmienia się i rozwija i powstaje nowe słownictwo, które używane jest w wielu kontekstach.....SJM jest sztucznym wytworem człowieka po to aby ukazać jak wygląda język polski i tyle...
kim jesteś że ustalasz zasady życia Głuchych???? kim jesteś że określasz mianem "głuchych" wszystkich tu alldeafów pisaną małą literą czyli oznaką braku szacunku dla innych ludzi??? kto pozwala wydawać Ci osądy że ktoś źle miga, robi miny, mówi niewyraźnie, cmoka i inne rzeczy????????
żyjemy w państwie tolerancyjnym i nikt nikogo ma nie zmieniać a tolerować inne zachowania, więc jakbyś mógł nie wypisuj takich bzdur i nie ustawiaj Głuchych w tym jak mają żyć, jak zachowywać, jak oddychać, bo ludzie będący na alldeaf dobrze wiedzą co mają robić...
_________________ "być wykształconym znaczy być dwujęzycznym"- W.F. Mackey
"nawet sama umiejętność czytania w obcym języku wystarczy, by stać się podmiotem dwujęzycznym"- D. Bouvet
Wysłany: 2008-04-16, 00:27 O POLSKIM JEZYKU MIGOWYM CZY MIGANYM
Kiedyś ogreślano NJM - Polskim Językiem Migowym a SJM - Polskim Językiem Miganym. Ponieważ często takie pojęcia się myliły zmieniono na PJM i SJM, (Kto to zmienił, nie mam pojęcia, chyba IPJM?) przyznam sie że na początku myślałem że "SJM" to Słownik Języka Migowego. W moim przekonaniu PJM - Polski Język Migowy ma dwie odmiany języka migowego głuchych w Polsce, czyli NJMG jak i SJMG, bo oba języki migowe narodziły się w Polsce i obie odmiany języka są potrzebne określonym środowiskom niesłyszących. Jaki język wybrać? to zależy już od samych zainteresowanych w którym się czują lepiej. Podkreślam że nie sposób jest całkowicie wyeliminować SJM czyli PSJM. Ja jako bystry obserwator zauważyłem że w pewnych grupach osoby słabosłyszące czy też niedosłyszące wstydzą sie migać w NJMG, pomimo że ten język znają. Jeżli już są slaboslyszaki zmuszone do migania miedzy nimi a głuchymi to dialog jest taki że słabosłyszak miga do gluchego w SJM a głuchy do słabosłyszaka w NJMG, w najlepsze się rozumieją, tylko słabosłyszaki później za kulisami plotkują że głusi są ubodzy w słowa j. migowego. Ja tylko pisze z własnych obserwacji bo obracam sie stale w środowisku osób z wadą sluchu.
Zastanawia mnie że na deafie słabosłyszaki tak walczą o "PJM" a w gruncie rzeczy to się wstydzą w jakimkolwiek językiem migać przy ludziach słyszących, bo nie chcą się porównywać do"głuchoniemych"
A teraz troszke z innej beczki o NJG. Kiedyś zostalem poinformowany przez dobrych ludzi że na wsi mieszka gluchoniemy analfabeta, ktory nie ukończyl żadnych szkół specjalnych (z winy rodziców), nie miał on żadnych kontaktów z głuchymi i nie znał ich języka migowego. Zajechałem do małej prywatnej firmy stolarskiej w której litościwi ludzie go zatrudnili aby przyuczyć do zawodu (przedtem był wynajmowanym tzw "parobkiem") obserwowałem go, jak on sobie daje rade w rozmowie z ludzmi słyszacymi w swoim wlasnym "j. migowym", akurat wbijal gwożdzie w trumne i mu gwozdzi zabrakło, poszedl do właściciela firmy i na migi zamigał tak - palec wskazujący włożyl do ust czyli poślinil, następnie palcem wskazującym uderzał w dłoń, wskazując że chodzi o gwozdzie. Oczywiście szybko wlasciciel mu podał gwozdzie, niektórzy stolarze czesto ślinią gwozdzie żeby łatwiej w drewno wbijac. Ja się troszke z tych migów uśmiałem że taki bystry był. Głuchoniememu natura tak każe robić, tak właśnie rodzą się języki migowe zaincjowane przez samych głuchych. Obecnie dzięki mnie już znim tak źle nie jest, zalozył rodzine.
Ja tam mogę migać publicznie. Nie wstydzę się ani aparatu ani migania No fakt, że ludzie dziwnie na nas patrzą ale co tam. Jak na razie to ja się uczę migać Bo jestem wśród słyszących, do masowej szkoły chodzę a mam dużo koleżanek/kolegów niesłyszących.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum