Nowa inicjatywa Małopolskiego Sejmiku Organizacji Osób Niepełnosprawnych. Jej członkowie chcą wprowadzenia zasady jednego wniosku na zaopatrzenie w aparat słuchowy dla jednej osoby, do końca jej życia.
Niedosłysząca osoba, zaopatrująca się w aparat słuchowy, ma zazwyczaj powyżej 55 lat. W celu uzyskania refundacji, musi przejść prawdziwy tor przeszkód, składający się średnio z 10 wizyt. Stwierdzenie przez lekarza laryngologa nieodwracalnej wady słuchu nie zwalnia osoby niepełnosprawnej z konieczności powtarzania tej uciążliwej procedury co 5 lat. Taki jest bowiem okres, po którym możliwa jest wymiana starego, refundowanego aparatu na nowy.
Nasze społeczeństwo starzeje się, a tym samym zwiększa się zapotrzebowanie na aparaty słuchowe. W Polsce jest ok. 4 miliony osób niedosłyszących, w większości są to emeryci i renciści. Powstaje coraz więcej punktów protetycznych, oferujących aparaty słuchowe. Taka sytuacja wpływa z pewnością na wzrost konkurencji na rynku, podwyższenie jakości oferowanych produktów oraz obniżkę ich ceny. Niestety rodzi ona również chęć szybkiego zysku i ryzyko korupcji.
Sprzyja temu skomplikowane prawo. Dlatego Małopolski Sejmik Organizacji Osób Niepełnosprawnych złożył do Minister Zdrowia, pismo z prośbą o wprowadzenie zasady jednego wniosku na zaopatrzenie w aparat słuchowy dla jednej osoby, do końca jej życia. Wyżej wymieniona zasada pozwoli uprościć procedurę zaopatrzenia, czyniąc ją jednocześnie mniej podatną na korupcję.
W ten sposób można ograniczyć liczbę zdarzeń, w których lekarz diagnozujący niedosłuch, kieruje pacjenta do konkretnego, "zaprzyjaźnionego" protetyka słuchu, uzyskując w ten sposób korzyść majątkową. Decyzja, w którym punkcie protetycznym wykupi się aparat, powinna należeć tylko i wyłącznie do pacjenta.
Dla większości osób niedosłyszących aparat słuchowy jest jedyną szansą na pełne uczestnictwo w życiu społecznym i zawodowym. Ważnym argumentem, przemawiającym za sugerowanymi zmianami jest również możliwość obniżenia kosztów NFZ-tu, który przecież za każdą wizytę u lekarza musi zapłacić. Biorąc pod uwagę, że w Polsce na niedosłuch cierpi 8-10% populacji, NFZ mógłby poczynić w ten sposób pokaźne oszczędności.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum