Głuchoniewidomy niemiecki diakon odwiedził Polskę promując swoją autobiografię pt. „Świat w moich dłoniach”. W Warszawie spotkał się z czytelnikami i opowiedział o swoich doświadczeniach głuchoniewidomego kapłana.
Peter Hepp urodził się jako osoba niesłysząca. W wieku niecałych 30 lat utracił również wzrok. To wydarzenie załamało go, przeszedł przez ciężką depresję, rozważał samobójstwo. Szczęśliwie pokonał depresję i po wielu staraniach udało mu się przejść kurs diakoński. W 2003 roku stał się pierwszym głuchoniewidomym kapłanem w niemieckim kościele. Ma żonę i dwóch synów. Napisał książkę, w której dzieli się swoimi doświadczeniami, jako osoby głuchoniewidomej.
- Gdy człowiek traci jednocześnie wzrok i słuch potrzebuje czegoś co rozświetli jego życie, czegoś bardzo ważnego, czego może się trzymać. Bez tego jest się samemu w mroku, a to naprawdę trudne do zniesienia. Dla mnie tym czymś jest religia – powiedział Peter Hepp na spotkaniu z czytelnikami.
W swojej opowieści podkreśla rolę społeczności lokalnej, która pomagała mu w jego drodze do akceptacji swojej podwójnej niepełnosprawności, jak również osobistych asystentów.
- Osoba głuchoniewidoma bez asystenta nie jest w stanie wykonywać samodzielnie pracy, ani poruszać się po mieście. Jego pomoc jest niezwykle ważna – powiedział Hepp.
Spotkanie z autorem zorganizowało Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym i wydawnictwo Credo, nakładem którego ukazała się autobiografia Heppa.
Był u mnie na Łuckiej na spotkanie Peter Hepp on troche po polsku, bez problemu po niemiecku jęz.migowy. Ale było miło spotkanie i bardzo ciekawe jego odpowiadał o historii życie. Było sprzedanie ksiązka kosztuje 25 zł, ale ja tego nie wiedziałem i szkoda nie kupilem książka to więć można było kupić w sklepie kosztuje ta książka 34.90 zł Dużo osób kupilśmy książki ze sprzedaje.
_________________ Nareszcie już mam grę cs 1.6 zjada powrót do grania ^^ już jestem najlepszy ;P a inne ludzie boję się i cziter buhaha a ja nie tylko uczciwy ^^
No podziwiam tego księdza ale nie pojmuję że jest księdzem mimo to że nie słyszy ani nie widzi. Tutaj w Polsce pewnie nie było nawet takiej możliwości aby głucho- niewidomy człowiek został kimkolwiek ważny w społeczeństwie. Powiem że tutaj w Polsce jest jak zacofani że pomału przełamujemy jakiekolwiek bariery.
Ale pochwały należą się temu Peterowi.
_________________ Moje życie miało imię dziewczęce.
Imię jasne jak konwalie pierwsze,
Rwane w trawie błyszczącej o świcie
Przez lilijne szopenowe ręce.
(...)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum