|
|
| Autor |
Wiadomość |
MarcoPolo [Usunięty]
|
Wysłany: 2006-10-17, 22:40 Implant ślimakowy - dyskusja
|
|
|
Widzę że temat implantu również na to forum wchodzi coraz większymi krokami. O ile kilka lat temu dominowały poglądy typu " implant i jego związek z płucem" o tyle w chwili obecnej coraz więcej pojawia się głosów na tak. Pytam więc : jak to jest ? jak słyszycie w implancie, dużo Wam on daje, nie żałujecie decyzji, wiele zmienił w Waszym życiu, czujecie się bardziej jak słyszący czy jak głusi, jak świat słyszących Was odbiera, należycie do tego świata czy jesteście gdzieś obok( to pytanie do implantowców )
Pytanie do przeciwników - dlaczego tak stanowczo mówicie nie? byliście kwalifikowani do operacji? Bardziej mówicie czy migacie? Jak mozna słyszeć jak słyszący mając 120 db obuusznie?
Podobne tematy:
|
| Ostatnio zmieniony przez Matrix 2006-10-24, 20:18, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
| Poziom: 34 HP |
 |
 |
 |
 |
5% |
161/3226 |
|
|
|
|
 |
|
Linki sponsorowane
Status: Online
|
|
 |
dianda
Nowy


Flaga i kraj:

Dołączyła: 17 Paź 2006
|
Wysłany: 2006-10-17, 23:34
|
|
|
wszystko zalezy od tego ile masz samozaparcia, siły by poddać się rehabilitacji, która pozwala na nowo nauczyć się słyszeć. Jednym starczy kilka dni na oswojenie się, innym kilka miesięcy.
Wszczepiany miałam implant przy sygnałach wybiórczych 120dB w dol... i wiesz co? słyszę... moze nie tak idealnie jak bym chciala. Ale gdy cisza jest, rozumiem kazde slowo rozmowcy, nie patrząc na usta, słyszę domofon, słyszę ptaki, których nie słyszałam. Zmniło się też moje odczuwanie rytmiczności... o wiele bardziej interesują mnie dźwięki.
Nie mniej jednak nie polecam implantu osobom do 90dB. Dlaczego? Mogą byc zawiedzeni z efektów. Barwa jaką posiada aparat jest o wiele bardziej szeroka anizeli ta w implancie
Implant najlepszy dla dzieci, aczkolwiek moga sie pojawic glosy sprzeciwu. Sama bym miala watpliwosaci czy swojemu dziecku dać wszczep. Ale do rzeczy. Chodzi o to, ze dzieciom latwiej sie przystosować do nowych warunków, one traktuja implant jako cos normalnego.
Implant jest "lekiem" dla tych, którym aparat nic nie pomaga. Jesli pomaga - inna bajka
Powodzenia!
|
|
|
|
 |
Meval
Lord of The Far North Wysokozaawansowany


Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Chiński zodiak:

Wiek: 23 Dołączył: 01 Lut 2006 Skąd: Wałbrzych
Posty: 516 Postawił 1 piw(a)
Poziom: 20
|
|
Wysłany: 2006-10-18, 09:34
|
|
|
Ja słyczę o wiele lepiej nawet nie załuję decyzji
przed operacją byłem przeciwny i po operacji też i to jak
Ale po podłaczeniu prosecora mowy troche zmieniło na poczatku nie mogłem wytrzymać ale juz przyzwyczjiłem nawet widze efekty słyczę lepiej nie zasze musze patrzec w usta jezli to osoba ktora stara sie mowic wyraznie
i jestem z tego zadowolony byłem przeciwny to z powodu niewiedzy a wiadomo ze głupota pochodzi z niewiedzy ale wszesniej byłem głupi i zxałuję ze nie pomysłałem wszesniej aby wsepic implant
|
_________________ <a href="http://www.sarmacja.org/" target="_blank"><img src="http://www.ksiaze.sarmacja.org/promocja/sarmacja_obywatel_3.gif" width="132" height="182" border="0" alt="Obywatel Sarmacji"></a>
 |
|
|
|
 |
Kopciuszek
Głuchy-ósmy cud świata
 Profesor




Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Chiński zodiak:

Wiek: 25 Dołączyła: 02 Lut 2006 Skąd: Bielany Wrocławskie
Posty: 1608 Piwa: 5/3
Poziom: 33
Pomogła: 2 razy
|
|
Wysłany: 2006-10-18, 13:42
|
|
|
| Meval napisał/a: | powodu niewiedzy a wiadomo ze głupota pochodzi z niewiedzy ale wszesniej byłem głupi i zxałuję ze nie pomysłałem wszesniej aby wsepic implant |
Meval nie chodzi tylko że z niewiedzy lecz ci którzy maja bardzo duzo obaw wszczepienia implanta zastanawiają się czy warto czy nie. Powiem że mój kuzyn Tomek też był głuchy ryzykował na założenia implanta jak juz zrobili niestety skutki były dla niego opłakane. Napoczatku było ok ale po 6 miesiaca po operacji jego głowa strasznie puchła na oczy nie widział bo powieka była tak mocno spuchnieta nie mógł poradzić się mimo to cierpiał myslał że to kwestia czasu i to przejdze niestety cierpiał strasznie bez powodu dostał jakiejś uczulenia nie mógł jeść bo na wszystko był uczulony ale mimo tego starał się nie pokazać że mu strasznie źle jak ja byłam na pogrzebie wujka to pytałam Tomka jak się czuje ale on uciekał wzrokami zawsze odp że ok wszystko porzadku niewierzyłam widziałam jakie ma stan oczu i lewej czaszki to znaczy że lekko jest wypukłe domyśliłam się że o implant ale nie powiedziałam mu niechciałam robić mu przykrości ale po kilku godzinach nie wytrzymałam powiedziałam mu "Tomek czy nie zdajesz sobie sprawy że dzieje się coś złego?? jak niechcesz mi nic powiedziec to pakuj się do samochodu i jedź do Wa-wy do szpitala niech coś tym z toba zrobią ja nie moge patrzec jak cierpisz" i odeszłam bo tak naprawde żal mi było Tomusia w takim stanie no ale Tomek mnie posłuchał i pojechał tam do Wa-wy okazało sie że Tomek jest uczulony na metal dokładnie platyna w środku czaszki lekarze postanowili usunąc ten nieszczęsny implant nietety Tomek tego nie zrobił bo nie miał kasy na operacje wiec pojechał do USA do pracy zarobić na operacje. Próbowałam telefonicznie skontaktować ale niestety po nim słuch zaginał nie odzywa się cała jego rodzina drzy czy przypadkiem coś mu się stało. Bedziemy próbowali skontaktowac z Tomkiem i mam też nadzieję ze w USA zrobią operacje lub wcale może co innego mają jakis sposoby. I powiem jedno nie koniecznie implant daje osobom szczęście bo jak Tomek nie miał szczęścia to oznacza że samo zakładanie implantu wymaga postanowienie i zaryzykować Tomek zaryzykował i ma pecha ma tez problemy psychiczne dokładnie podupadał na zdrowiu ma problemy depresją i czasem się boi ma jakąś fobie chyba audiofobia boi się dzwięku! mineło to 3 lata i nadal nie mam z nim kontaktu. Dodam że On nie umarł (my i jego rodzina tak mysleliśmy) bo jego rodzina USA dzwonili do jego rodziców że narazie wszystko porzadku podobno jest już po operacji niewiem czy to prawda pozostanie dla mnie tajemicą. Ja tez jestem uczulona na metal. Dlatego nie moge na 100% powiedziec ze jest super dziele to po równo czy implant czy aparat jest to samo tyle że aparat dla osób mało ubytkiem słuchu zaś implant dla duzych więc nie krytykuje od razu na implant Tomek naprawde chciał słyszec przez implant. Dlatego apeluje do osób by nazwajem pogodzić się że nie zawsze jest ok każdemu zdarza jakiejś błedy i powazne problemy. Nie strasze was lecz tylko mówie że ja i Tomek jesteśmy uczuleni na metal:? Nie bójcie się nie każdemu to się stanie wystarczy przejśc na serie badan alergologii i po sprawie a i może być jeszcze inne problemy. Nie gadam głupoty lecz sama podzieliłam los mego kuzyna a żeby ludzie zastanowili się powaznie a nie że bez wahania zgodzę się na operacje i potem heca problemy człowiek musi na poczaku serie badań a potem bez problemu operacja aha dodam tylko że Tomek miał operacje w Niemczech ech trzeba było zrobić w Polsce a nie tam ojej ae się rozpisałam ale wam mówie nie mam nic przeciwko wiec to wasza sprawa i wasze życie i wasze lepsze zycie na jutro i tego wam zyczę żeby wszystkim mieli dobrze a nie źle
To jest bardzo poruszajacy temat ale prosze jednego żebyście nie powiedzieli że implant jest aż tak źle tylko mówie że implant to nie zabawka ani że uda sie na pewno i bedzie ok każdy człowiek jest inny mam nadzieję że dla tych którzy maja implanty nie uznaja mnie że pisze głupoty czy coś tam Bo nie mam nic wspólnego czy ktoś ma implant czy aparat ale wszyscy jestesmy takie sami. Dlatego dziele po równo.
|
_________________ Witaj Gość pisz bardzo ciekawe posty

 |
|
|
| Poziom: 33 HP |
 |
 |
 |
 |
6% |
178/2982 |
|
|
|
|
 |
dianda
Nowy


Flaga i kraj:

Dołączyła: 17 Paź 2006
|
Wysłany: 2006-10-18, 19:58
|
|
|
| Kopciuszek napisał/a: | | dostał jakiejś uczulenia nie mógł jeść bo na wszystko był uczulony |
Med-ele są ceramiczne (dlatego tańsze), z kolei firma cochlear ma właśnie implanty dla uczuleniowców nie majace w sobie ceramiki, niestety w Kajtkach ostatnio wszczepiają je rzadziej..., czyzby koszty?
Tak to jest jak się decyduje na zabieg bez kompletu potrzebnych badań, to jest:
-uczulenia na metal (miałam test), po operacji robiono też testy związane ze smakiem , by w razie nieprawidłowości leczyć ten problem
-tomografii komputerowej (zeby ustalic czyu nie ma zrostów w ślimaku)...
implantowana byłam "w mało" znanym osrodku (przynajmniej medialnie) - w Poznaniu... tam robią dokładne badania. Nie wnikam jak to jest w innych miejsach. Ale ze swoich specjalistów jestem zadowolona.
Kopciuszku, bardzo twojemu kuzynkowi współczuję... szkoda ze tak tragicznie trafił
|
|
|
|
 |
MarcoPolo [Usunięty]
|
Wysłany: 2006-10-18, 20:56
|
|
|
Diando czy to oznacza że Cochleary nie uczulają ( nie mają ceramiki i metalu ). Jaka jest różnica w cenie skoro ośrodki wszczepiają te uczulajce, tańsze? To musi być duża różnica skoro ryzykują.
|
|
|
| Poziom: 34 HP |
 |
 |
 |
 |
5% |
161/3226 |
|
|
|
|
 |
dianda
Nowy


Flaga i kraj:

Dołączyła: 17 Paź 2006
|
Wysłany: 2006-10-18, 22:59
|
|
|
nie wiem co lepsze... bo są rózne opinie w środowiskach medycznych.
Jaki sprzęt jest lepszy, trudno cokolwiek powiedzieć, zazwyczaj wpsółpracowałam z osobami mającymi implanty cochleara. Kajtki wszczepiają róznego typu implanty, są chyba jedynym w PL ośrodkiem mającym różnorodnych (w sensie implantu) pacjentów.
Zapewne typ implantu ma znaczenie przy wyborze przez profesora. Jednakże lepiej wybrać mniejsze zło, przynajmniej takie jest moje zdanie... jesli chodzi o powyzszy przypadek, po prostu przeoczono badania uczuleniowe. Dlatego nie umiem powiedziec co spowodowało ze tamta osoba dostałą taki implant, dlatego przypuszczam, ze moze nie wykonano mu konkretnej próby. Może nie widziano potrzeby? Mnie, w moim szpitalu wykonano
Jeśli zaś chodzi o cenę - tak, jest w niej spora róznica. I nie wolno nam mowic ze ryzykują. Po prostu każdy implant (tak jak różni są pacjenci) ma swoją specyfikę i tyle
Czy cochlear uczula...? Nie mam zielonego pojęcia... byc moze tak, jednakze nie jest to implant ceramiczny, a posiadajacy powłokę silikonową
Zaś ceramiczny o wiele łatwiej jest akceptowany przez organizm po niektórych chorobach.
Wiesz... to taki temat rzeka...
******************************
chciałam dodać, że nucleus freedom (też cochlearowski) wykonany jest z tytanu i platyny
// Mod Twix83
Nie pisz osobny post //
|
| Ostatnio zmieniony przez Twix83 2006-10-19, 07:49, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Meval
Lord of The Far North Wysokozaawansowany


Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Chiński zodiak:

Wiek: 23 Dołączył: 01 Lut 2006 Skąd: Wałbrzych
Posty: 516 Postawił 1 piw(a)
Poziom: 20
|
|
Wysłany: 2006-10-19, 09:17
|
|
|
ja przed operacją czyli na badaniu czy kwaflikuję na implant robili rozne operacje i sprawdzali czy nie jestem uczulony na platyne na tytan czy na ceramike i nie mam uczulenia i wszepili mi tytan bo jest bardziej mocny i twardy choc drogo to kosztowało.
kopucho mam pytanie gdzie tomuś miał badanie czy kwaflikuje na implant?
|
_________________ <a href="http://www.sarmacja.org/" target="_blank"><img src="http://www.ksiaze.sarmacja.org/promocja/sarmacja_obywatel_3.gif" width="132" height="182" border="0" alt="Obywatel Sarmacji"></a>
 |
|
|
|
 |
Kopciuszek
Głuchy-ósmy cud świata
 Profesor




Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Chiński zodiak:

Wiek: 25 Dołączyła: 02 Lut 2006 Skąd: Bielany Wrocławskie
Posty: 1608 Piwa: 5/3
Poziom: 33
Pomogła: 2 razy
|
|
Wysłany: 2006-10-19, 11:58
|
|
|
Ale Tomek był na serii badań czy przypadkiem nie jest uczulony nic takiego nie było dopiero zaczeło po 6-7miesięcy po operacji działo u niego coś dziwnego. Czyli uczulenie dało Tomka znać dopiero po kilku miesięcy po operacji.
| Meval napisał/a: | | kopucho mam pytanie gdzie tomuś miał badanie czy kwaflikuje na implant? |
Juz u gory napisałam że miał operacje w Niemczech dokładnie w Bonn adresu nie znam szpitala. A badanie po operacji to w Warszawie kiedy on czuł sie bardzo źle, miejsce szpitala to "Dzieciątko Jezus". Implant miał Platyne.
|
_________________ Witaj Gość pisz bardzo ciekawe posty

 |
|
|
| Poziom: 33 HP |
 |
 |
 |
 |
6% |
178/2982 |
|
|
|
|
 |
Meval
Lord of The Far North Wysokozaawansowany


Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Chiński zodiak:

Wiek: 23 Dołączył: 01 Lut 2006 Skąd: Wałbrzych
Posty: 516 Postawił 1 piw(a)
Poziom: 20
|
|
Wysłany: 2006-10-19, 12:41
|
|
|
W Bonn? jezu
a czemu nie w warszawie tam jest specjalista henryk skarczynxki
|
_________________ <a href="http://www.sarmacja.org/" target="_blank"><img src="http://www.ksiaze.sarmacja.org/promocja/sarmacja_obywatel_3.gif" width="132" height="182" border="0" alt="Obywatel Sarmacji"></a>
 |
|
|
|
 |
Picasso
Creative Graphic Artist ;-) Profesor



Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Wiek: 38 Dołączył: 27 Gru 2004 Skąd: Wrocław
Posty: 1380
Poziom: 31
Pomógł: 6 razy
|
|
Wysłany: 2006-10-19, 19:01
|
|
|
U innych [implantowców] te uczulenia na platynę na pewno występują dość bardziej rzadziej, ale da się jakoś żyć dobrze w słyszeniu bogactwa dźwięków i wiadomo mi chyba, że o tych uczuleniach nie powinny sprawić u innych implantowców niepokoje i kłopoty.
Wiem, że uczulenia na tytan na pewno nie występuje żaden człowiek, bo ten metal jest bardziej tolerowany przez organizm, zwłaszcza częściej stosują np. w stomatologii protezowej- implant zębowy.
Uczulenia na coś u każdego człowieka prawie występują prawie zawsze np. małe dziecko, gdy jest alergikiem, to może być uczulony np. na mleko, na czekoladę...dalej.
|
|
|
| Poziom: 31 HP |
 |
 |
 |
 |
5% |
126/2536 |
|
|
|
|
 |
malina
świeża malina
 Profesor



Woj.: dolnośląskie
Flaga i kraj:

Zodiak:

Wiek: 26 Dołączyła: 14 Lip 2006 Skąd: Legnica
Posty: 1160
Poziom: 29
Pomogła: 1 raz
|
|
Wysłany: 2006-10-20, 21:33
|
|
|
a może po prostu inaczej wszczepili mu implant a po prostu jego organizm nie chciał go przyjąć na początku nie tolerował a potem zaczął walczyć z implantem takie przypadki też sie zdarzają i wcale nie musiał być uczulony jedni mogą żyć z urządzeniami a inni nie bo ich ciało się buntuje
|
_________________ "być wykształconym znaczy być dwujęzycznym"- W.F. Mackey
"nawet sama umiejętność czytania w obcym języku wystarczy, by stać się podmiotem dwujęzycznym"- D. Bouvet |
|
|
| Poziom: 29 HP |
 |
 |
 |
 |
5% |
107/2142 |
|
|
|
|
 |
Marycha
Średniozaawansowany


Dołączyła: 25 Paź 2006
Posty: 222
Poziom: 13
Pomogła: 1 raz
|
|
Wysłany: 2006-10-29, 13:43
|
|
|
Ja narazie nie potrzebujem implantu, ale jeśli się zdecyduję to tylko wtedy jak strace całkiem słuch. Narazie mi aparat pomaga. Owszem miałam nie jedna propozycję co do wczepiania implantu, ale się nie zgodziłam.
Ja mam uczulenie na metal, kurcze nie zastanawiałam się nad tym. Dobrze że poruszyliście ten temat.
|
|
|
|
 |
xmaalinkax
Początkujący


Dołączyła: 24 Sty 2009
Posty: 67
Poziom: 7
Pomogła: 1 raz
|
|
Wysłany: 2009-07-17, 19:28
|
|
|
Jestem bardzo zadowolona z efektów słyszenia . Naprawdę słyszę prawie tak jak słyszący aparat słuchowy mi nie pomógł, bo jestem głucha. Mając 5 lat bardzo chciałam mieć implant, słyszeć dźwięków i zdecydowałam na implant i w wieku 6 lat poddałam się do operacji wszczepienia implantu. Nie żałuję decyzji Naprawdę wszystko słyszę co się dzieje dookoła mnie, ludzi Śpiew ptaków, muzyki, mowy idt. Nie muszę patrzeć na usta tylko słucham i rozumiem, ale takie osoby, które znam
Operacja wszczepienia implantu nie jest takie strasznie, dają narkozę i zasypiasz i budzisz z bandażem na głowie i nie czujesz
Jednak nie polecam ludziom wszczepienia implantu które bardzo dobrze słyszą w aparacie słuchowym do 70 db ubytku słuchu, bo w implancie będą mieć marne efekty i to sprawa jest nieodwracalna.
Ale jak ktoś słabo słyszy w aparacie ale słyszy coś to na drugie gorsze ucho polecam wszczepić implantu, bo są większe efekty i nawet lepiej słyszy niż z samym implantem.
Ja nie noszę aparatu słuchowego, bo jestem całkowicie głucha i nic nie słyszę w aparatach, więc nie noszę, tylko noszę sam implant.
|
|
|
|
 |
studentka WUM
Nowy


Dołączyła: 31 Paź 2010
|
Wysłany: 2010-10-31, 18:27
|
|
|
Witam,
Nazywam się Katarzyna Głowacka, jestem studentką II roku studiów magisterskich uzupełniających kierunku Zdrowie Publiczne na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym i mam serdeczną prośbę do wszystkich osób z wszczepionym implantem ślimakowym, a także do rodziców dzieci, które taki implant mają wszczepiony. Jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej na temat Programu Implantów Ślimakowych w Polsce i chciałabym prosić o wypełnienie ankiety, która będzie mi bardzo pomocna w realizacji pracy dyplomowej. Poniżej zamieszczam dwa linki, pierwszy z nich jest skierowany do osób dorosłych z implantem, natomiast drugi - do rodziców dzieci implantowanych. Ankieta jest anonimowa, informacje z niej pochodzące zostaną wykorzystane jedynie do celów naukowych, a jej wypełnienie zajmie ok. 10 minut czasu.
linki do ankiet to:
1. Ankieta dla osób dorosłych z implantem ślimakowym
https://spreadsheets.google.com/viewform?formkey=dHhxMFg3cFM5Vld3VHpQa05jdGxLbEE6MQ
2. Ankieta dla rodziców dzieci z implantem ślimakowym
https://spreadsheets.google.com/viewform?formkey=dGVOT2o4ZlN1U05ZRkdLV21LaVA1UWc6MQ
Będę bardzo wdzięczna, bo potrzebuję kilkaset respondentek i respondentów do mojej pracy magisterskiej.
A będę jeszcze bardziej wdzięczna, jeśli uda się przekazać linki do ankiet do jak największej liczby Twoich znajomych, którzy również mogliby wziąć udział w moim badaniu.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
Katarzyna Głowacka
|
|
|
|
 |
|
|