Zakład Ubezpieczeń Społecznych, jeden z największych polskich pracodawców, zachęca studentów z niepełnosprawnością do odbycia praktyk i staży zawodowych w swoich oddziałach. Ofertę zatrudnienia studentów i absolwentów przekazał pełnomocnikom ds. osób niepełnosprawnych z krajowych wyższych uczelni, z którymi spotkał się 6 kwietnia w siedzibie centrali ZUS w Warszawie. Partnerem akcji oraz współrealizatorem spotkania było Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych we wszystkich swoich oddziałach (42), inspektoratach (218) i biurach terenowych (65) zatrudnia obecnie 47 800 pracowników. Zaledwie 850 z nich to osoby z niepełnosprawnością – głównie w stopniu umiarkowanym. W strategii zarządzania zasobami ludzkimi na lata 2009-2012 ZUS przygotował dwa programy, które miałyby poprawić ten wskaźniki. Oprócz wewnętrznych działań na rzecz wyrównania szans osób z niepełnosprawnością już pracujących w ZUS, modyfikuje również nabór kadry na nowe stanowiska.
Szukając najbardziej wykwalifikowanych pracowników – także wśród osób z niepełnosprawnością - ZUS nawiązuje współpracę z uczelniami wyższymi. Podczas spotkania z pełnomocnikami rektorów ds. osób niepełnosprawnych przedstawił swoją ofertę praktyk i staży zawodowych dla studentów i absolwentów.
– Niewiele zgłasza się do nas osób z niepełnosprawnością chętnych do podjęcia pracy. Postrzegają nas jako zbiurokratyzowaną organizację, która wypłaca im świadczenia, a nie jako potencjalnego pr...
Głównym problemem studentów niewidzących i niesłyszących jest brak możliwości tworzenia tradycyjnych notatek z zajęć. Trzeba więc przekształcić materiały dydaktyczne. Służy do tego nowoczesny sprzęt.
Korzysta z niego Witek Strugała, niewidomy student informatyki stosowanej na AGH. - Mamy pracownię tyfloinformatyczną, gdzie materiały są przepisywane do postaci czytelnej dla nas. Wypożyczam też czasami dyktafon i nagrywam wykłady, co jest dużym ułatwieniem - dodaje Witek. Nie zapomniano też o osobach niesłyszących. - Uczelnia bardzo mi pomaga. Zapewnia tłumaczy języka migowego podczas zajęć. Mamy też dostosowany akademik: w pokoju jest sygnalizacja świetlna zamiast dźwiękowej - na migi pokazuje Piotr Kołek, student ochrony środowiska AGH. Uczelnie posiadają pętle induktofoniczne współpracujące z aparatami słuchowymi oraz tablice interaktywne i system FM, czyli urządzenie wspomagające pracę aparatu słuchowego.
Przy pięciu krakowskich uczelniach działają biura ds. osób niepełnosprawnych. - Sednem zmian jest rekompensowanie niesprawności, tak by proces kształcenia i dostęp do informacji był taki sam jak w przypadku pozostałych uczniów - mówi Andrzej Wójtowicz, kierownik biura AGH. - Jednak nie wszystkie uczelnie w Krakowie są dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Nowe budynki mają windy, podjazdy i inne udogodnienia. Ale zdarzają się wpadki, takie jak brak przystosowanych dla osób na wózkach stanowisk w aulach, więc studenci często piszą... na kolanie. Dla osób nie...
Licealiści ze szkół dla niedosłyszących w Trójmieście marzą o studiach. Boją się, że nie dadzą rady na uczelni bez tłumacza języka migowego – czytamy w Gazecie Wyborczej.
„Kamila Jankowska i Damian Koper uczą się w XV LO dla Dzieci Niedosłyszących w Gdyni. Myślą o studiach informatycznych. - Ale mam też wątpliwości - mówi Kamila, zdobywczyni pierwszego miejsca w ogólnopolskim konkursie matematycznym dla uczniów niesłyszących. - Będzie mi ciężko zrozumieć wykłady. Nie wiem, jak sobie poradzę na ustnych egzaminach” – podaje Gazeta Wyborcza.
„Patrol Reporterów postanowił sprawdzić, na co mogą liczyć niesłyszący studenci trójmiejskich uczelni. Wybraliśmy się na Uniwersytet Gdański. Dr Jurand Czermiński, sekretarz komisji rektorskiej do spraw projektu "Uniwersytet bez Barier" zapewnia, że szkoła jest przystosowana dla osób z wadą słuchu. - Dzięki dofinansowaniu z PFRON kupiliśmy 14 zestawów słuchawkowych dla niedosłyszących, które pomagają im uczestniczyć w zajęciach. Sprzęt wypożycza administracja każdego z wydziałów. Ale kłopot polega na tym, że wtedy student nie może korzystać z własnego aparatu słuchowego, a osobom głuchym te urządzenie nie pomogą - tłumaczy dr Czermiński” na łamach Gazety Wyborczej.
„Głuchoniemym potrzebny jest po prostu tłumacz języka migowego. Dlaczego UG go nie ma?” – pyta dziennik.
”Agnieszka Kromer, referent ds. niepełnosprawnych: - U nas studiują 22 osoby z wadą słuchu. Ż...
Niepełnosprawni studenci z WSHE mają od dziś swoje uczelniane biuro. Będzie w nim dyżurować pracownik szkoły, który ma pomagać w rozwiązywaniu wszystkich problemów, jakie mogą ich spotkać podczas studiów. W tej chwili na uczelni uczy się 800 studentów z orzeczoną grupą inwalidzką. Ponad 160 to osoby z niepełnosprawnością ruchową, w tym studenci poruszający się na wózkach inwalidzkich i o kulach.
Rzeczniczka WSHE mówi, że uczelnia jest przygotowana na przyjęcie studentów niedosłyszących, niedowidzących oraz tych mających problemy z poruszaniem.
- Udało nam się zlikwidować bariery architektoniczne, ale najbardziej cieszymy się, że w dużym tempie znikają bariery psychologiczne - mówi Aleksandra Mysiakowska, rzeczniczka uczelni. - W tym roku pozyskaliśmy też dotację z PEFRON-u i kupiliśmy dla studentów sprzęt ułatwiający naukę. Między innymi wzmacniacze, zamontowane w aulach, dzięki którym studenci niedosłyszący mogą lepiej słyszeć treść wykładu. W bibliotece stanęła też brajlowska kserokopiarka oraz drukarka.
- Sami studenci uświadamiają nam, co im przeszkadza - mówi dr Barbara Daniszewska, rzecznik studentów niepełnosprawnych w WSHE. - Nigdy wcześniej nie przyszło nam do głowy, że plakaty na korytarzach wiszą za wysoko, a przecież dla studentów poruszających się na wózkach inwalidzkich były nieczytelne - przyznaje dr Daniszewska.
Dla osób niedosłyszących, czytających z ruchu warg problemem są też wykładowcy, którzy często zasłaniają usta mikrofonem, chodzą po aul...
Od grudnia niedosłyszący studenci PWSZ w Suwałkach dzięki dofinansowaniu ze środków PFRON w ramach programu "PITAGORAS 2007 – program pomocy osobom z uszkodzeniem słuchu", na równi z pełnosprawnymi mogą uczestniczyć w zajęciach, wykładach, spotkaniach jak również w koncertach odbywających się w Auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Suwałkach, która została wyposażona w system induktofoniczny, pozwalający studentom z lekkim niedosłuchem na pełny udział w zajęciach. System ten wspomaga słyszenie i odsłuchiwanie dźwięków wydawanych przez osoby prowadzące wykłady. Zakupiony, w ramach realizacji projektu, sprzęt indyktofoniczny wykorzystywany będzie również jako sprzęt do tłumaczeń symultanicznych.
W celu wyrównania szans edukacyjnych, w ramach projektu, została zakupiona tablica interaktywna oraz kserokopiarka, dzięki którym studenci niesłyszący i słabosłyszący mogą liczyć na pomoc w pozyskiwaniu notatek z wykładów i ćwiczeń. Studenci mogą również wypożyczać przenośne bezprzewodowe systemy FM, które wspomagają słyszenie w salach gdzie nie ma zainstalowanego systemu induktofonicznego. Ponadto dwóm studentkom w ramach programu „PITAGORAS 2007” ze środków PFRON zakupione zostały indywidualne aparaty słuchowe.
Oczywiście nie można zapomnieć o bezpieczeństwie studentów. W ramach realizacji programu Uczelnia doposażyła już istniejący system przeciw pożarowy w instalację sygnalizacyjno – świetlną ( akustyczno – optyczną), która w razie za...
Z Robertem Herbsztem, Prezesem Węgierskiego Stowarzyszenia Głuchych (Hungarian Deaf Association) w Budapeszcie, rozmawia Damian Dudała, niedosłyszący student i Pełnomocnik Rektora ds. Studentów Niepełnosprawnych w Dolnośląskiej Szkole Wyższej.
Damian Dudała: Jaka jest, Pana zdaniem, sytuacja głuchych na Węgrzech?
Robert Herbszt: Sytuacja głuchych nie jest dobra. Na Węgrzech mieszka ok. 60 tys. głuchych. Tylu głuchych mniej więcej zrzesza się w organizacjach dla głuchych, głównie w Węgierskim Stowarzyszeniu Głuchych. Głusi mają bardzo trudną sytuację. Dostęp do rynku pracy, edukacji jest bardzo ograniczony. Są często dyskryminowani. Czasem też głuchotę porównuje się z niepełnosprawnością intelektualną. Uważa się, że język migowy ogranicza. To jednak nie jest prawda. Węgierski Język Migowy jest naturalnym językiem głuchych mieszkających na Węgrzech. Głusi są mniejszością kulturową, językową. To samo można powiedzieć o głuchych mieszkających np. w Polsce, w Czechach czy na Słowacji.
- Jaki jest status prawny Węgierskiego Języka Migowego? Czy Węgierski Język Migowy jest zagwarantowany konstytucyjnie na Węgrzech?
- Niestety nie, i w tym tkwi bardzo duży problem. Co prawda głusi na Węgrzech mają zagwarantowanych tłumaczy języka migowego za darmo, jednak tych tłumaczy, którzy dobrze znają Węgierski Język Migowy jest bardzo mało. Często są to tłumacze, którzy nie mają styczności z głuchymi na co dzień, rekrutują się z rodzin słyszących. To jest bardzo ważne. Moim zdan...