Podstawowym, a zarazem najbardziej ogólnym terminem, obejmującym wszystkie osoby, u których występuje niesprawność narządu słuchu, jest określenie osoba z uszkodzonym słuchem. Ze względu na stopień uszkodzenia słuchu wyróżnia się osoby, u których występuje uszkodzenie słuchu:
* w stopniu lekkim , w zasadzie nie stanowi znaczącego utrudnienia w wypełnianiu ról społecznych przez osobę nim dotkniętą. Ich problemy związane z wyborem zawodu i zatrudnieniem są niemal identyczne, jak w przypadku osób o sprawnym słuchu.
* w stopniu umiarkowanym , umożliwia słyszenie i rozumienie dźwięków mowy jedynie w korzystnych warunkach akustycznych. Osoby te posługują się mową jako podstawowym środkiem porozumiewania się, jednak często w ich mowie występują wady, wynikające z nieprawidłowej identyfikacji dźwięków słuchem i naśladowaniu tych nieprawidłowo słyszanych dźwięków.
* w stopniu znacznym uniemożliwia słyszenie i rozumienie mowy bez zastosowania aparatów słuchowych lub głębokim. uniemożliwia rozumienie mowy nawet przy pomocy aparatów słuchowych.
Pomoce techniczne dla osób z uszkodzonym słuchem
Istotą większości urządzeń technicznych, przeznaczonych dla osób z uszkodzonym
słuchem jest stworzenie możliwości skutecznego odbioru różnego rodzaju informacji akustycznej drogą jej wzmocnienia lub zastąpienia działając na inny analizator (np. poprzez światło lub wibrację). Urządzenia te można podzielić na następujące grupy:
- indywidualne aparaty słuchowe i implanty ślimakowe,
Wojewoda dolnośląski odwołał w środę prof. Marię Zalesską-Kręcicką z funkcji dolnośląskiego konsultanta w dziedzinie audiologii i foniatrii. - Zachowanie pani profesor budzi wiele wątpliwości - tłumaczy Rafał Jurkowlaniec.
Konsultantka odwołana, bo działała niegodnie
Prof. Maria Zalesska-Kręcicka straciła w środę stanowisko konsultantki dolnośląskiej w dziedzinie audiologii i foniatrii. Wojewoda Rafał Jurkowlaniec uznał, że wiele wątpliwości budzi jej postępowanie przy ustalaniu zasad sprzedaży aparatów słuchowych dla dzieci.
W poniedziałek ujawniliśmy, że prof. Zalesska-Kręcicka próbowała zmonopolizować rynek sprzedaży aparatów słuchowych dla małych dzieci. W piśmie do dolnośląskiego oddziału NFZ zastrzegła, że prawo do dobierania, czyli w praktyce sprzedaży i dostrajania aparatów, ma wyłącznie Klinika Otolaryngologii, Chirurgii Głowy i Szyi Akademickiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Profesor jest w niej zatrudniona, kliniką kieruje jej syn prof. Tomasz Kręcicki.
Ale klinika, podobnie jak inne ośrodki akademickie w Polsce, nie ma prawa do sprzedawania aparatów. Może jedynie diagnozować dzieci i wystawiać wnioski na potrzebne dla maluchów urządzenia. Sprzedażą aparatów, których cena sięga nawet kilkunastu tysięcy złotych, zajmują się pracownie protetyki słuchu, które podpisały umowy z NFZ. W ubiegłym roku prof. Zalesska-Kręcicka wskazała trzy firmy: Medicus , Fono i Audiofon jako bezpieczne dla dzieci, czyli takie, które dysponują odpowiednim sprzętem i...