Osoby niesłyszące protestowały dziś przed siedzibą Telewizji Polskiej przy ul. Woronicza. Chcą, żeby w telewizji było więcej programów z napisami.
W proteście wzięła udział głównie młodzież z warszawskich szkół dla niesłyszących. – Programy z napisami to dla osób niesłyszących jedyna szansa, aby móc oglądać telewizję tak, jak osoby pełnosprawne – podkreśla Anna Sacha z zarządu Organizacji Niesłyszących Słabosłyszących Internautów.
Organizatorzy protestu obawiają się, że po tym jak TVP zmniejszyła budżet na napisy do 200 tys. zł (400 tys. w latach 2007-2009), w telewizji będzie coraz mniej programów dla niesłyszących. Zwłaszcza, że od 15 lutego zniknęły napisy do „Teleexpressu”, które były wyświetlane na stronie 777 telegazety.
Nie wiadomo jeszcze, czy w TVP będzie mniej programów z napisami. Nadawcy udało się obniżyć stawki w umowach z firmami zewnętrznymi, które przygotowują napisy. Dzięki temu liczba programów dla niesłyszących ma pozostać na tym samym poziomie.
Stanisław Wojtera, rzecznik TVP podkreśla, że telewizja szuka nowych źródeł finansowania napisów dla niesłyszących. - W grę wchodzą m.in. fundusze unijne - mówi MM-ce. Na pytanie czy „Teleexpress” będzie ponownie emitowany z napisami odpowiada, że nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie.
Organizatorzy dzisiejszego protestu zwracają uwagę, że Polska ma najniższy w Europie wskaźnik emisji napisów. Do końca 2009 r. łączny czas emisji programów z napisami dla niesłyszącyc... |