Do Rzecznika Praw Obywatelskich napływają skargi od osób, którym ustawa o świadczeniach rodzinnych nie pozwala skorzystać ze świadczenia pielęgnacyjnego. Chodzi o osoby chore, z niepełnosprawnością, które wymagają opieki, a które nie otrzymają świadczenia, jeżeli pozostają w związku małżeńskim.
Osoba, która rezygnuje z pracy, aby sprawować opiekę nad niepełnosprawnym członkiem rodziny, może otrzymywać świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 520 zł. Jednak powołując się na art. 17 ust. 5 pkt 2 lit. a ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, organy pomocy społecznej odmawiają przyznania świadczenia pielęgnacyjnego małżonkowi osoby z niepełnosprawnością, a także dzieciom opiekującym się matką lub ojcem w sytuacji, gdy oboje są osobami z niepełnosprawnością.
Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz wystąpiła do ministra polityki społecznej i rodziny o przedstawienie oficjalnego stanowiska resortu pracy na temat uchylenia spornej części artykułu 17. W uzasadnieniu wniosku prof. Lipowicz powołała się na poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych, który wpłynął w marcu 2009 r. do Sejmu, a w którym proponowano rezygnację z ww. części artykułu 17. Jednak Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zarekomendowała wówczas odrzucenie tego projektu. Rada Ministrów również wypowiedziała się negatywnie na jego temat. Jednak w czerwcu br. Trybunał Konstytucyjny w swoim postanowieniu zwrócił się do posłów i wskazał na konieczność zapewnienia...
Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz wystąpiła do ministra pracy i polityki społecznej o prawne uznanie głuchoślepoty za oddzielny rodzaj niepełnosprawności.
Deklaracja Praw Osób Głuchoniewidomych, uchwalona przez Parlament Europejski sześć lat temu, uznaje głuchoślepotę za odrębną niepełnosprawność i wzywa kraje członkowskie UE do jej uznania. Jednak obowiązujące w Polsce przepisy, tj. Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności, nie uwzględniają głuchoślepoty jako unikalnej i specyficznej niepełnosprawności, zrównując ją z jednoczesnym występowaniem dwóch odrębnych niepełnosprawności.
W naszym kraju osoby głuchoniewidome mają zwykle orzeczenia tylko na jedną niepełnosprawność – albo ze względu na dysfunkcję wzroku, albo słuchu – tak jakby drugi zmysł miały zupełnie sprawny. W orzeczeniach wpisywane są czasem dwa oddzielne kody oznaczające głuchotę i ślepotę.
W konsekwencji stosowania obecnych przepisów dochodzi do absurdalnych sytuacji. Na przykład osoba prawie całkowicie niewidoma na jedno oko i prawie całkowicie niesłysząca na jedno ucho, nawet jeśli te uszkodzenia są krzyżowe (prawo-lewostronne), nie jest w świetle polskiego prawa osobą niepełnosprawną-głuchoniewidomą i nie przysługuje jej żadne wsparcie. Z kolei osoba, która spełnia warunki uznania za osobę głuchą w stopniu umiarkowanym i jednocześnie niewidomą w stopniu umi...