Strony WWW banków nie są przyjazne dla niewidomych i niesłyszących - alarmuje portal Widzialni.eu.
Sprawdzenie kursu walut, zalogowanie się do konta internetowego, znalezienie numeru infolinii czy adresu najbliższego oddziału. Takie sprawy załatwiamy na stronie internetowej banku w kilka minut. Czy osoby niewidome albo głuche radzą sobie z tym równie dobrze?
Żaden portal nie zasłużył na piątkę
– Sprawdziliśmy dostępność stron internetowych kilku banków dla niewidomych, niedowidzących i głuchych – mówi Artur Marcinkowski z portalu Widzialni.eu. – Niepełnosprawni mieli za zadanie sprawdzić na nich kilka najprostszych informacji.
Niewidomi pracowali z wykorzystaniem programów czytających, niedowidzący posługiwali się programami powiększającymi, a głusi sprawdzali serwisy pod kątem zrozumienia treści.
– Osoby głuche od urodzenia posługują się językiem, który różni się od mówionego języka polskiego – tłumaczy Marcinkowski. – Są zwroty nieprzetłumaczalne, np. wilczy głód dla osoby niesłyszącej nic nie znaczy. Równie niezrozumiały jest język urzędniczy.
Najwięcej trudności sprawiały badanym formularze logowania do systemów bankowych: zdaniem niewidomych pola logowania są nieprawidłowo opisane i program nie czyta np. polecenia wpisania hasła. Dużą trudnością dla osób niedowidzących był niewystarczający kontrast pomiędzy tłem serwisu a czcionką. Pomimo zastosowania dużego powiększenia nie były one w stanie odnaleźć wielu informac... |