Szczecińska szkoła nauki jazdy Karol realizuje projekt "Z prawem jazdy łatwiej" w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
W dniach 13-22 września br. trwa nabór osób słabosłyszących i niesłyszących do udziału w tym projekcie.
Projekt ma na celu zwiększanie aktywności zawodowej i społecznej. Głównym celem jest przeszkolenie grupy osób niepełnosprawnych ( w tym z wada słuchu) prowadzące do zdobycia prawa jazdy kat B oraz zwiększające ich szanse na odnalezienie pracy.
W projekcie mogą wziąć udział osoby zamieszkujące województwo zachodniopomorskie, w wieku aktywności zawodowej, niepracujące, posiadające ważne orzeczenie lekarskie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności albo orzeczenie równoważne, wydane z powodu dysfunkcji narządu ruchu lub słuchu.
Udział jest bezpłatny.
W ramach projektu prowadzone będą następujące działania:
- zajęcia teoretyczne z zakresu nauki jazdy - 30 godzin,
- zajęcia praktyczne z zakresu nauki jazdy - 70 godzin (w tym 4 godziny na symulatorze),
- podstawy obsługi technicznej pojazdu - 12 godzin,
- wsparcie psychologiczne - diagnoza predyspozycji i ograniczeń zawodowych, osobowościowych - indywidualne spotkania z psychologiem - 4 godziny,
- budowanie planu kariery zawodowej, podnoszenie kwalifikacji i motywacji do pracy - 12 godzin,
- trening umiejętności psychomotorycznych - 12 godzin,
- warsztaty radzenia sobie ze stresem - 12 godzin,
- warsztaty uczące asertywności, budowania adekwatnego obrazu si...
Pierwszy w województwie łódzkim kurs prawa jazdy dla niesłyszących organizuje Polski Związek Głuchych w Łodzi. Podczas wykładów instruktor nauki jazdy będzie przekładał zasady ruchu na polski język migowy. Ogłoszenia o kursie pojawiły się w internecie i w szkołach współpracujących z Polskim Związkiem Głuchych.
Niesłyszący, choć są świetnymi kierowcami, do tej pory mieli spore kłopoty ze zrozumieniem teorii.
- Ludzie słabosłyszący, ale czytający z ruchu warg, poradzą sobie na zwykłym kursie - tłumaczy Zbigniew Pałgan ze współpracującej z łódzkim PZG szkoły jazdy, który będzie prowadził kurs. - Większe problemy mają niesłyszący od urodzenia, bo nie rozumieją sformułowań kodeksu drogowego.
W polskim języku migowym nie ma bowiem wielu zwrotów używanych w testach na prawo jazdy. Język migowy nie rozróżnia np. pojęć "most" i "wiadukt", nie ma w nim słowa "pobocze" lub zwrotu "zabrania się". Dlatego podczas kursu na prawo jazdy nie wystarczy proste tłumaczenie na język głuchoniemych. Potrzebny jest przeszkolony instruktor, który dokładnie wytłumaczy kursantom zasady ruchu drogowego. Teoretyczne zajęcia dla głuchych potrwają przez to nawet dwukrotnie dłużej niż wymagane prawem 30 godzin wykładów.
Zbigniew Pałgan po raz pierwszy współpracuje z Polskim Związkiem Głuchych, choć wcześniej szkolił już pojedynczych niesłyszących kursantów. Więcej doświadczenia ma Andrzej Rotnicki ze szkoły jazdy Pirat w Poznaniu.
Niepełnosprawni w Warszawie próbują na własną rękę rezerwować sobie miejsca do parkowania w centrum miasta.
Na kopertach umieszczają tabliczki z numerem rejestracyjnym swojego samochodu. Problem w tym, że to działanie bezprawne.
Po pierwsze, miejsc parkingowych jest ciągle za mało. Po drugie, są często zajmowane przez osoby nieuprawnione do tego. Po trzecie, co jakiś czas pojawiają się tabliczki z numerem rejestracyjnym. Ale jeżeli taka tabliczka zawiśnie przy kopercie, wcale nie oznacza, że miejsce przypisane jest konkretnej osobie. - Na takim wyznaczonym miejscu mogą parkować wszelkie osoby uprawnione do tego, czyli wszyscy posiadacze kart parkingowych - tłumaczył reporterowi RMF FM Łukasz Bednarski ze Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji.
Ani zarząd Dróg Miejskich, ani zarząd Terenów Publicznych nie przypisują takich miejsc do konkretnych pojazdów. Wszystkie koperty na drogach publicznych są dostępne dla wszystkich niepełnosprawnych.
Ojciec 18-letniej niesłyszącej Oli twierdzi, że córka nie zdała na prawo jazdy, bo nie zrozumiała poleceń egzaminatora. - Było inaczej. Ona popełniła błąd na egzaminie - tłumaczy dyrektor WORD.
Ola Sikora ma 18 lat, chodzi do drugiej klasy liceum plastycznego w Zielonej Górze. Nie słyszy od urodzenia. W prawym uchu Ola nosi aparat zauszny, w lewym ma implant ślimakowy. W ten sposób odbiera ok. 20 proc. dźwięków. - Dzięki temu częściowo słyszy i nauczyła się mówić. Poza tym córka czyta z ruchu warg - wyjaśnia pan Ireneusz, ojciec dziewczyny. W jej szkole nauczyciele przeszli specjalne szkolenie, dzięki temu Ola bez problemu ich rozumie i może robić notatki.
We wrześniu postanowiła zapisać się na kurs prawa jazdy. Teorię opanowała bardzo szybko i zaczęły się jazdy. W sumie dziewczyna wyjeździła 35 godzin i 30 grudnia miała przystąpić do pierwszego egzaminu. - Przed wyznaczonym terminem lekarz kilkakrotnie musiał się upominać w WORD, żeby zakwalifikowano córkę jako osobę niepełnosprawną, ciągle sprawiano nam jakieś trudności - opowiada Ireneusz Sikora. - Porozmawialiśmy również z panem dyrektorem i dokładnie wyjaśniliśmy, jakie problemy mogą się pojawić - dodaje. - Chciałem być obecny na egzaminie, ale pan dyrektor powiedział mi, że z przyczyn prawnych jest to niemożliwe, a szkoda, bo może egzaminator nie zawaliłby sprawy - mówi pan Ireneusz.
Egzamin teoretyczne poszedł Oli bezbłędnie. Testy zdała w kilka minut. Przyszedł czas na część praktyczną. I tu zaczęły się prob...