Jane Cordell przegrała sprawę o dyskryminację w sądzie pracy. Sąd uznał wycofanie jej nominacji na wiceambasadora Kazachstanu za słuszne z uwagi na wysokie koszty utrzymania tłumacza języka migowego.
O sprawie Cordell pisaliśmy we wrześniu br. tutaj http://wiadomosci.onsi.pl/info,2409.html ( lub tu http://forum.alldeaf.pl/topics320/4644.htm )
Cordell była do stycznia br. brytyjską dyplomatką w placówce MSZ w Warszawie. Otrzymała nominację na wice ambasadora w placówce dyplomatycznej w Kazachstanie. Jednak brytyjskie Ministerstwo Spraw Zewnętrznych wycofało swoją nominację, gdyż nie chciało ponosić dodatkowych kosztów jej pracy za granicą tj. opłacenia tłumaczy języka migowego. Wyliczono, że wysłanie niesłyszącej Cordell na placówkę do Astany obciąży budżet państwa o dodatkowe 300 tys. funtów rocznie.
Ministerstwo uznało, że opłacenie tłumaczy wykracza poza ustawowe zobowiązania pracodawcy. Cordell złożyła pozew o dyskryminacje, lecz brytyjski sąd pracy podtrzymał decyzję Ministerstwa.
Rzecznik Komisji ds. Równouprawnienia Praw Człowieka (EKPC) powiedział, że orzeczenie sądu jest "rozczarowujące", i dodał, że "Ważne jest, aby wprowadzać uzasadnione przystosowania, które pozwalają niepełnosprawnym ludziom jak Jane w realizacji ich pełnego potencjału."
|