Skandal podczas meczu Sandecji Nowy Sącz z Wartą Poznań. - Co się seplenisz? Głuchol! - miał powiedzieć arbiter Tomasz Wajda do piłkarza Warty, Krzysztofa Strugarka.
Sobotni mecz pomiędzy Sandecją a Wartą zakończył się remisem 1:1. Jednak nie o wyniku spotkania dyskutuje się najgłośniej. Głównym tematem mediów jest zachowanie sędziującego to spotkanie Tomasza Wajdy.
W pewnym momencie do arbitra podszedł mający problemy ze słuchem zawodnik Warty Krzysztof Strugarek. Piłkarz miał spytać o coś arbitra, a ten ponoć odpowiedział mu: - Co się seplenisz? Głuchol! - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Sam Strugarek przyznaje, że nie słyszał odpowiedzi arbitra. Powiedzieli mu o niej dopiero oburzeni koledzy. Po meczu sędziego otwarcie skrytykował trener Marek Czerniawski a pomocnik Damian Seweryn stwierdził, że sędzia zachowywał się skandalicznie także w stosunku do innych zawodników.
Sam arbiter zapewnił, że z jego strony nic podobnego nie miało miejsca. Nieco później przyznał jednak, że powiedział do piłkarza: - Niech pan odejdzie, bo nie rozumiem co pan mówi.
Sprawą najprawdopodobniej zajmie się Wydział Dyscypliny PZPN.
Wiki: Krzysztof Strugarek
Piłkarz, mimo iż nie słyszy na jedno ucho , nie zaprzestał profesjonalnego uprawiania sportu
[zr:3dfb6d8adf]wp.pl | 2010.05.05 15:51
http://www.sport.wp.pl/ka...ml?ticaid=1a1cf
[/zr:3dfb6d8adf]... |