- Mam pewien problem i szukam pomocy - pisze do naszej redakcji pan Marcin. - Straciłem słuch dwa lata temu. Chciałbym nauczyć się języka migowego. Może jest nas więcej? Takich, którzy chcą i muszą się nauczyć migać, ale nie mają możliwości?
Pan Marcin stracił słuch w wyniku choroby - guza nerwów słuchowych.
W roku ubiegłym na łamach naszej gazety publikowaliśmy list, który nadesłał do redakcji. "Mam 33 lata, jestem chory na dość rzadką chorobę - naurofrobimatozę typu II - pisał ełczanin. - Zazwyczaj w typie II pojawiają się obustronne guzy nerwów słuchowych."
Pan Marcin szukał, za naszym pośrednictwem osób z Ełku, które podobnie jak on chorują na naurofrobimatozę typu II. Teraz poprosił nas o pomoc po raz drugi.
- Pisałem do Oddziału Warmińsko-Mazurskiego Polskiego Związku Głuchych z zapytaniem, czy organizują kursy języka migowego - twierdzi pan Marcin. - Odpowiedziano mi, że tak. Niestety, kurs trwa 105 godzin, nie mam rodziny, ani znajomych w Olsztynie, u których mógłbym się zatrzymać. Poza tym koszt kursu to 550 zł (cała moja renta).
Pan Marcin prosił o pomoc Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Ełku. Chciał starać się o dotację na kurs. Nie udało się.
- Przyczyna jest jedna: brak środków finansowych - tłumaczy Iwona Nowakowska, dyrektor PCPR w Ełku. - Ale nasz pracownik jest w kontakcie ze związkiem osób głuchoniemych w Olecku. Mamy nadzieje, że uda się przyjść z pomocą panu Marcinowi.
Osoby, które mogą pomóc, proszone są o kontakt ...
Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Chełmnie realizuje projekt "Pokonaj bariery, wykorzystaj szanse” skierowany głównie do osób głuchoniemych.
Na warsztaty i zajęcia z osobami głuchoniemymi z powiatu chełmińskiego PCPR otrzymało ponad 40 tys. złotych z Europejskiego Funduszu Społecznego.
PCPR zleciło realizację projektu Stowarzyszeniu "Ludzie-Ludziom". W zajęciach, które potrwają do końca listopada, uczestniczy jedenastu beneficjentów, w tym sześciu głuchoniemych i pięciu podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej.
- To kontynuacja ubiegłorocznego projektu - mówi Barbara Sumeracka, tłumacz. - Zajęcia są bardzo ciekawe i różnorodne, więc osoby głuchonieme są z nich zadowolone. Przygotowano warsztaty z wizażu, zajęcia komputerowe oraz szkolenia wyjazdowe do zakładów pracy chronionej. Podczas wakacji spotykamy się częściej, ale kurs potrwa do 30 listopada. Poza tym, wychodzimy na basen.
Głuchoniemi: Piotr Zacharek, Iwona Palak, Ryszard Palak, Renata Żywko, Joanna Wesołowska - Salat i Katarzyna Kubacka nie kryją zadowolenia z udziału w zajęciach.
- W imieniu całej grupy dziękują za to, że mogą przychodzić na warsztaty, dowiadywać się nowych rzeczy, podawanych w bardzo przystępny sposób - dodaje Barbara Sumeracka.
W czwartek głuchoniemi uczestniczyli w lekcjach wizażu.
- Bardzo dobrze mi się z tymi osobami pracuje - mówi Sylwia Dombrowska, wizażystka. - Przez swoją niepełnosprawność czasami mogą czuć się odrzucone w środowisku. Głównym celem j...
Wiele osób z niepełnosprawnością, które złożą wnioski o dofinansowanie turnusu rehabilitacyjnego, odejdzie z kwitkiem. Samorządy otrzymały w tym roku z PFRON mniej środków, tym samym PCPR dysponują mniejszymi pieniędzmi. Jak państwa zdaniem ten fakt odbije się na uczestnictwie osób z niepełnosprawnością w turnusach, a także na działaniu organizatorów turnusów?
Uczestnicy debaty:
Agata Łuzdowska - zastępca dyrektora warszawskiego PCPR
Ewa Szymczuk - przedstawiciel Centrum Integracja Warszawa
Iza Czarnecka - przewodnicząca Polskiego Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego
Małgorzata Wasielewska - przewodnicząca Ogólnopolskiego Porozumienia Organizatorów Turnusów Rehabilitacyjnych.
Vanessa Grzybowska - członkini Stowarzyszenia Rodziców Dzieci z Porażeniem, mama dwojga dzieci z niepełnosprawnością.
Ewa Kowalczyk - organizator turnusów rehabilitacyjnych, ośrodek Resurs, Wrocław
Elżbieta Kolano - przedstawicielka Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych
Krzysztof Kowalkowski - wielokrotny uczestnik turnusów rehabilitacyjnych
Debatę prowadzi Piotr Stanisławski
Iza Czarnecka: Wszystkie nasze oddziały, a jest ich ponad dwadzieścia, co roku organizowały turnusy dla swoich członków. W tej chwili nie są w stanie zorganizować ich ze względu na brak dofinansowania z samorządu. Będą musiały ten ważny punkt ograniczyć lub z niego zrezygnować.
Małgorzata Wasielewska: Sytuacja jest dramatyczna. Niektóre powiaty dostały 30 proc. mniej środków, a niektór...
Kolejne niepokojące sygnały o sytuacji osób niepełnosprawnych. Nie ma pieniędzy m.in. na dofinansowanie zakupu aparatów słuchu.
O tym, że PFRON obciął o 29 proc. dotacje na pomoc niepełnosprawnym, pisaliśmy wczoraj w artykule "Bieda w pomocy". Na decyzji funduszu straciły osoby korzystające z pomocy MOPR-ów i PCPR-ów, które ubiegały się o refundację za aparaty słuchowe, sprzęt ortopedyczny, turnusy rehabilitacyjne czy likwidację barier architektonicznych. PFRON tłumaczył, że w tym roku dostał mniej pieniędzy od pracodawców, a poza tym jego podstawowym zadaniem jest wspieranie niepełnosprawnych na rynku pracy. Na innych zadaniach musiał więc oszczędzać.
Sytuacją osób niedosłyszących z Kielc jest oburzona Iwona Witek, członkini zarządu Polskiego Stowarzyszenia Protetyków Słuchu, która prowadzi Gabinet Protetyki Słuchu "Fono" przy ul. Paderewskiego w Kielcach. - Od początku roku nie sprzedałam ani jednego aparatu mieszkańcom Kielc i powiatu, bo MOPR i PCPR nie dały im dofinansowania. To zakrawa o kpinę - podkreśla Witek. Dodaje, że już wcześniej było trudno z pieniędzmi. - W ubiegłym roku środki z MOPR-u skończyły się w maju, nie chcę nawet myśleć, co będzie teraz. Ludzie zapożyczają się, biorą kredyty, bo przecież muszą jakoś funkcjonować - mówi Witek.
PSPS próbowało interweniować u świętokrzyskich parlamentarzystów. - W ubiegłej kadencji poprosiliśmy o pomoc posła PiS-u Przemysława Gosiewskiego. W listopadzie zaniosłam petycję do senatora PO Micha...
Pomiędzy stołami biegają dzieci wypatrujące pierwszej gwiazdy. Towarzyszą im dwa psy. A przy wigilijnym stole trwa w najlepsze kilka rozmów. Prowadzą je... głuchoniemi.
Projekt "Pokonaj bariery, wykorzystaj szanse” realizowany był na zlecenie Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Chełmnie przez Stowarzyszenie "Ludzie-Ludziom”, a współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego.
Barbara Sumeracka mieszka w Chełmnie od siedmiu lat i nie pamięta, by na ulicy spotykała rozmawiających w języku migowym głuchoniemych. - A teraz idę przez miasto i widzę - nie kryje zadowolenia pani Barbara. - Coś się po tym kursie zmieniło.
W Chełmnie przygotowali dla sześciu głuchoniemych specjalny program: "Pokonaj bariery, wykorzystaj szanse”. Zaczęło się od tego, że Barbara Sumeracka, opiekunka grupy niepełnosprawnych, wybrała się do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, by poprosić o dofinansowanie letniego wyjazdu.
- Pieniędzy nie dostałam, bo było już za późno, ale w PCPR nas zauważyli - przypomina pani Basia. Głuchoniemi spotykają się od kilku lat w ramach Stowarzyszenie "Ludzie-Ludziom”.
Bądźcie aktywni
- Istotą stowarzyszenia jest aktywność członków, a w przypadku głuchoniemych mieliśmy raczej do czynienia z postawą roszczeniową - informuje Dariusz Jach, radny powiatowy i członek stowarzyszenia. - Zastanawialiśmy się, jak zmienić to myślenie i pobudzić ich do działania.