Zbliża się 6. edycja festiwalu "Chopin i jego Europa". Różnorodna interpretacja muzyki Fryderyka Chopina przez cały sierpień będzie cieszyć melomanów z kraju i zagranicy, w tym również, po raz pierwszy, osoby niedosłyszące.
Dzięki systemowi komunikacji bezprzewodowej (FM), w tym roku podczas 20 koncertów festiwalowych, odbywających się w Sali Koncertowej Filharmonii Narodowej, na widowni zasiądą również osoby niedosłyszące.
FM składa się z nadajnika, który wychwytuje głos mówiącego i wysyła go za pomocą fal radiowych, bezpośrednio do maleńkiego odbiornika, który połączony jest z aparatem słuchowym.
Każdy chętny będzie mógł także za darmo przetestować swój słuch za pomocą słuchawek z guzikiem. Organizatorzy zachęcają do skorzystania z tej możliwości, ponieważ niedosłuch dotyczy około 16 proc. populacji.
Wszystkie te działania odbywają się w ramach ogólnoświatowej inicjatywy "Hear the World", która ma na celu uświadamianie jak cennym zmysłem jest słuch i tego, że nie jest on dany "raz na zawsze". Głośne słuchanie muzyki, długotrwała eksploatacja na hałas, czy zaniedbanie pierwszych objaw utraty słuchu, mogą spowodować, że w wyniku niedosłuchu życie stanie się trudniejsze.
Jako, że muzyka jest uniwersalnym środkiem przekazu, niemającym barier językowych i docierającym do wszystkich ludzi niezależnie od ich wieku czy narodowości w inicjatywę "Hear the World" zaangażowali się przedstawiciele świata muzyki, m.in. Bobby McFerri...
31-letni Rafał W. z Lublina chciał wyleczyć ubytek słuchu w prawym uchu. Jednak zabieg przeprowadzony w renomowanej lubelskiej Klinice Otolaryngologii Uniwersytetu Medycznego zakończył się dla niego fatalnie. Zamiast lepiej słyszeć na prawe ucho - ogłuchł.
- To miał być prosty, rutynowo wykonywany przez lekarzy z kliniki zabieg wstawienia protezy strzemiączka - opowiada Rafał W., który po fatalnym leczeniu nie może dojść do siebie. Nie słyszy na jedno ucho, cierpi na zaburzenia równowagi. O powrocie do pracy przedstawiciela handlowego nie ma nawet co marzyć. Nie ma tzw. słyszenia kierunkowego, więc prowadzenie auta w sytuacji, gdy nie wie, z której strony dobiega dźwięk, byłoby zagrożeniem dla niego i innych użytkowników dróg. - Gdybym wiedział, jak to się skończy, w życiu bym się na zabieg nie zdecydował. Mogłem dalej żyć z niedosłuchem głębokości ok. 50 db w prawym uchu. Chodziłbym z aparatem i bym słyszał. A tak cierpię, nic nie słyszę i zostanę bez pracy - gorzko stwierdza i dodaje, że ma żal do uniwersyteckiej Kliniki Otolaryngologii o to, że zamiast wyleczenia jego stan się pogorszył.
Rafał W. cierpi na otosklerozę. Z tego powodu miał niedosłuch w prawym uchu. Jednak, gdy lekarz dobierający aparaty osobom z ubytkiem słuchu, powiedział mu, że jego problem może rozwiązać prosty zabieg wstawienia protezy strzemiączka, długo się nie zastanawiał. - W klinice takich zabiegów wykonuję się bardzo dużo. To miała być tylko formalność. Dla mnie okazała się katastrofą, mimo ...
Firma Plantronics pionier w produkcji słuchawek do komunikacji dla biur i contact center, zaprezentowała kolejne profesjonalne rozwiązanie, tym razem z przeznaczeniem dla osób z niedosłuchem.
Mając bogate doświadczenie w projektowaniu urządzeń dla osób z wadami słuchu stworzyła słuchawkę SupraPlus Hard of Hearing H251H/H261H (modele: na dwoje i jedno ucho) otwierając w ten sposób możliwość pracy z telefonem osobom korzystającym z aparatów słuchowych. Poprzez umożliwienie swobodnej rozmowy telefonicznej, rozwiązanie Plantronics pomaga osobom z niedosłuchem aktywizować i spełnić się zawodowo.
Słuchawka posiada wszystkie charakterystyczne dla rodziny słuchawek Plantronics SupraPlus , uznane już na rynku cechy, jak trwałość i niezawodność, a dodatkowo jest kompatybilna z aparatami słuchowymi ustawionymi w pozycji T. Tak ustawiony aparat słuchowy odbiera fale indukcyjne ze słuchawki SupraPlus, a wzmocniony sygnał odtwarza w swoim głośniku. Pozwala to osobom z wadami słuchu odbierać naturalnie brzmiący, wyraźny dźwięk i swobodnie rozmawiać przez telefon czy komputer.
Urządzenie zaprojektowane specjalnie do współpracy z najnowszą generacją telefonii VoIP obsługuje także telefony stacjonarne. Zestaw jest zoptymalizowany do pracy z różnymi aplikacjami komputera i telefonu. Zarówno model na jedno jak i na dwoje uszu posiada legendarną, wysuwaną rurkę głosową mikrofonu Plantronics pozwalającą na precyzyjne ustawienie względem ust.
Nowa inicjatywa Małopolskiego Sejmiku Organizacji Osób Niepełnosprawnych. Jej członkowie chcą wprowadzenia zasady jednego wniosku na zaopatrzenie w aparat słuchowy dla jednej osoby, do końca jej życia.
Niedosłysząca osoba, zaopatrująca się w aparat słuchowy, ma zazwyczaj powyżej 55 lat. W celu uzyskania refundacji, musi przejść prawdziwy tor przeszkód, składający się średnio z 10 wizyt. Stwierdzenie przez lekarza laryngologa nieodwracalnej wady słuchu nie zwalnia osoby niepełnosprawnej z konieczności powtarzania tej uciążliwej procedury co 5 lat. Taki jest bowiem okres, po którym możliwa jest wymiana starego, refundowanego aparatu na nowy.
Nasze społeczeństwo starzeje się, a tym samym zwiększa się zapotrzebowanie na aparaty słuchowe. W Polsce jest ok. 4 miliony osób niedosłyszących, w większości są to emeryci i renciści. Powstaje coraz więcej punktów protetycznych, oferujących aparaty słuchowe. Taka sytuacja wpływa z pewnością na wzrost konkurencji na rynku, podwyższenie jakości oferowanych produktów oraz obniżkę ich ceny. Niestety rodzi ona również chęć szybkiego zysku i ryzyko korupcji.
Sprzyja temu skomplikowane prawo. Dlatego Małopolski Sejmik Organizacji Osób Niepełnosprawnych złożył do Minister Zdrowia, pismo z prośbą o wprowadzenie zasady jednego wniosku na zaopatrzenie w aparat słuchowy dla jednej osoby, do końca jej życia. Wyżej wymieniona zasada pozwoli uprościć procedurę zaopatrzenia, czyniąc ją jednocześnie mniej podatną na korupcję.
Sluchowisko.net, w ramach współpracy z Teatrem Dramatycznym w Warszawie, organizuje następny konkurs, w którym nagrodami są 3 podwójne zaproszenia na spektakl "Alina na zachód" w reż. Pawła Miśkiewicza.
Teatr Dramatyczny w Warszawie jest otwarty na niedosłyszących odbiorców. Oferuje osobom niedosłyszącym specjalny sprzęt wzmacniający słyszenie. Różnorodność repertuaru i poziom wystawianych sztuk przekonują widza do kunsztu artystycznego oraz intelektualnych wrażeń.
Teatr Dramatyczny w Warszawie jest otwarty na niedosłyszących odbiorców. Oferuje osobom niesłyszącym specjalny sprzęt wzmacniający słyszenie. Różnorodność repertuaru i poziom wystawianych sztuk przekonują widza do kunsztu artystycznego oraz intelektualnych wrażeń.
Opis konkursu:
Wystarczy odpowiedzieć na jedno pytanie konkursowe, by wygrać podwójne zaproszenie na spektakl teatralny 8. maja br. "Alina na zachód".
Odpowiedz na pytanie konkursowe:
Kto jest autorem dramatu "Alina na zachód"?
Wygrywa co 10 osoba z pierwszych 30 osób.
Na odpowiedzi czekamy do czwartku 7 maja br. do godziny 12 pod adresem mailowym sluchowisko@sluchowisko.net.
Zwycięzcy zostaną poinformowani o wygranej i szczegółach odbioru zaproszeń mailem - w czwartek, 8 maja.
Przyznane zostaną 3 podwójne zaproszenia.
Spektakl "Alina na zachód"
08.05.2009 r., godz. 19:30
Mała Scena
reżyseria: Paweł Miśkiewicz
scenografia: Barbara Hanicka
Fundacja Pomocy Młodzieży i Dzieciom Niepełnosprawnym "Hej, Koniku!" prowadzi ośrodek hipoterapii, w ramach którego prowadzone są działania rehabilitacyjne dla młodzieży i dzieci niepełnosprawnych. Ośrodek działa pod patronem Polskiego Towarzystwa Hipoterapeutycznego (PTHip). Ponadto Fundacja realizuje Projekt „Asystent Osoby Niepełnosprawnej”, którego celem jest społeczna aktywizacja osób z niepełnosprawnością poprzez zapewnienie wsparcia profesjonalnie przygotowanych asystentów i pomocy psychologicznej. Od stycznia 2008 r. Fundacja prowadzi Projekt "Trener pracy - zatrudnienie wspomagane osób niepełnosprawnych" , wykorzystujący zindywidualizowaną formę zatrudnienia wspomaganego osób z niepełnosprawnością. Kluczową rolę w projekcie odgrywa trener pracy, który pomaga osobie z niepełnosprawnością przystosować się do wykonywanych zadań i środowiska pracy.
Program "Trener pracy" kierowany jest do osób o znacznym stopniu niepełnosprawności , wymagających pomocy innych osób podczas pracy. Jest szansą do podjęcia pracy dla osób, które nie mają doświadczenia zawodowego, a ich ograniczenia zdrowotne utrudniają im samodzielne poszukiwanie pracy. Rodzaj pomocy dla osoby niepełnosprawnej dobierany jest indywidualnie, zależnie od jej potrzeb.
Oferowana jest pomoc jednocześnie z różnorodnych form wsparcia i usług o charakterze aktywizacyjnym: usługi trenera pracy, usługi doradcy zawodowego i wsparcia psychologicznego (wsparcie grupowe, wars...
Wczoraj, 6 kwietnia 2009, odbyły się badania słuchu dzieci z Domu Dziecka w Kisielanach. W ramach akcji społecznej Oticonu bezpłatnie przebadane zostaną dzieci z placówek położonych na terenie całej Polski. Dom Dziecka w Kisielanach był trzecim, po Kowalewie oraz Wąsach-Falbogach, domem biorącym udział w akcji.
W ciągu dnia przebadanych zostało ponad 30 dzieci. U jednego chłopca wykryto lekki uraz akustyczny oraz u jednej dziewczynki lekki niedosłuch. Kilkoro dzieci dostało skierowanie na czyszczenie woskowiny. Dwójka dzieci, u których wykryto problemy ze słuchem rozpocznie leczenie.
Więcej informacji o działaniach społecznych firmy Oticon oraz o relacjach z odwiedzin w domach dziecka znaleźć można na portalu społecznościowo-edukacyjnym www.słuchowisko.net.
[zr:5af0a4b603]autor na alldeaf.pl: słuchowisko.net
(poprzedni wiadomość)
Firma Oticon przeprowadziła badania słuchu dzieci z Domu Dziecka w Kowalewie
Firma Oticon dostrzega zarówno wartość najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych, jak i konieczność odpowiedzi na potrzeby ludzkie. W ramach misji „na pierwszym miejscu stawiamy ludzi”, firma bezpłatnie przebadała wychowanków domów dziecka na terenie Polski. Pomysł na zorganizowanie bezpłatnych badań zrodził się z potrzeb placówek oraz troski o najmłodszych.
Dzięki aparatom słuchowym, jakie oferuje dziś rynek medyczny, ludzie, którzy utracili od 30 do 90 procent słuchu, mogą słyszeć znacznie lepiej. Jednak konieczność korzystania z aparatu bywa niekiedy krępująca. Założony na ucho, jest on nie tylko przepustką do świata dźwięków, ale i stygmatem niepełnosprawności. Mamy jednak dobrą wiadomość: istnieją już aparaty, które w całości wszczepia się pod skórę, zupełnie niewidoczne. Taki aparat wszczepiono w Polsce po raz pierwszy 4 listopada 2008 roku w Klinice Otolaryngologii UM w Warszawie.
Niewidoczny aparat
Samo wszczepienie aparatu nie jest żadną nowością. Aparaty wszczepiane do ucha środkowego jako jego protezy są już stosowane od wielu lat, np. w przypadku niedosłuchu mieszanego (ramka dolna). Jednak, jak dotąd, były one zawsze w rożnym stopniu widoczne na zewnątrz ucha. W Polsce, w ramach ubezpieczenia, takie częściowo widoczne aparaty wszczepialne są zarezerwowane głównie dla dzieci, ponieważ dzieci muszą słyszeć, by mogły nauczyć się mówić.
Nowością jest to, że podczas listopadowej operacji w warszawskiej Klinice Otolaryngologii po raz pierwszy wykorzystano implant, który nie ma żadnych elementów zewnętrznych - anten, akumulatorów, przewodów. Nawet mikrofon ukryty jest pod skórą, a baterie ładuje się przez powłoki ciała. Pacjent przykłada do siebie specjalną ładowarkę, która zasila akumulatory aparatu za pomocą fal elektromagnetycznych.
Ile to kosztuje?
Na świecie niewidoczne aparaty słuchowe stosuje się od...
Możliwość słyszenia jest dla większości z nas tak oczywista, że na co dzień nie uświadamiamy sobie, jak ogromną rolę odgrywa w naszym życiu. Swoje umiejętności językowe rozwijamy od pierwszych dni życia dzięki zdolności rozróżniania sygnałów użytecznych (mowy) od innych, nieistotnych dla porozumiewania się dźwięków otoczenia. Niedosłuch ogranicza nasze możliwości.
Na szczęście mamy dziś obszerną wiedzę na temat wad słuchu i możemy w dużym stopniu pomóc dzieciom słabo słyszącym. Zorientowanie się, czy małe dziecko niedosłyszy może być bardzo trudne. Niektóre dzieci mają mały niedosłuch, trudny do wykrycia. Łatwiejsze do wychwycenia są objawy większych ubytków słuchu.
Uszkodzenie słuchu można wykryć bardzo wcześnie poprzez badania przesiewowe noworodków wykonywane tuż po urodzeniu. Niestety w większości przypadków niedosłuch wykrywany jest dopiero wtedy, gdy szuka się przyczyny opóźnionego rozwoju mowy u dziecka. Często to rodzice pierwsi nabierają podejrzeń, że ich dziecko ma kłopoty ze słyszeniem. Obserwując dziecko na co dzień zauważacie nawet najdrobniejsze sygnały i intuicja podpowiada Wam, że coś jest nie w porządku. Być może Wasz maluch nie odwraca głowy w kierunku drzwi, kiedy dźwięczy dzwonek. Albo nie reaguje, kiedy go wołacie z innego pokoju lub stojąc za jego plecami.
Rejestrując takie sygnały przez pewien czas, prawdopodobnie będziecie chcieli sprawdzić, czy Wasze dziecko dobrze słyszy. Być może będziecie niepewni, co robić. Niektórzy rodzice początkowo...
Gwałtowny rozwój nauki i techniki sprawił, iż życie ludzi stało się pod wieloma względami łatwiejsze. Samochody, autobusy, pociągi, maszyny, dzięki którym część prac została zautomatyzowana i nie wymaga ludzkiego wysiłku lecz jest wykonywana przez roboty -; wszystko to w pewien sposób ulepszyło, lecz także i pogorszyło jakość naszego życia.
Wszechobecny hałas generowany przez wprawiane w ruch 24 godziny na dobę maszyny doprowadził do tego, iż wiele osób na własnej skórze, a raczej słuchu zaczęło odczuwać negatywne skutki rozwoju techniki, uskarżając się na pogorszenie jakości odbieranych dźwięków. Badania słuchu, przeprowadzone przez lekarzy specjalistów z Beltone zajmujących się niedosłuchem, obejmujące grupę osób w wieku 35-55 wykazały, że w Polsce żyje od 4 do 6 milionów osób z niedosłuchem na poziomie 30 decybeli (dB), a co piąta osoba powinna nosić aparat słuchowy .
Wbrew powszechnemu mniemaniu, niedosłuch nie jest tylko problemem ludzi starszych. Coraz częściej zaczyna on także dotyczyć osób młodych, które nie przekroczyły 30 roku życia, zaś ok. 5% w wieku od 13 do 15 lat także wykazuje różne stopnie ubytków słuchu. Wiele takich osób uskarża się także na tzw. szumy uszne, które opisują m.in. jako uczucie dzwonienia w uszach, a nadwrażliwość słuchu odnotowywana jest już u co dziesiątego Polaka.
Niestety, osoby borykające się z kłopotami ze słuchem bardzo często wstydzą się przyznać do swojej „słabości”, uważając, iż będą brane za gorsze, niepełnospraw...
Słyszał ktoś o takiej akcji? Rozdają podobno apraty do testów, a później można sobie ten aparat kupić za 1 zł. Zgłaszał się już ktoś kiedyś do takiej akcji? Jak to tak naprawdę wygląda? Są jakieś obostrzenia? Bo z tej strony: http://www.beltone.pl/o-b...ram-testow.html
można się dowiedzieć, że trzeba mieć niedosłuch, a co z osobami słabosłyszącymi?
Wie ktoś coś?
Kolejne dwie dobre wiadomości dla chorych z zaburzeniami słuchu. Pierwsza: kolejna nowoczesna metoda leczenia jest dostępna dla pacjentów w białostockim szpitalu klinicznym. Druga: za wszystko zapłaci Narodowy Fundusz Zdrowia.
23 grudnia w klinice otolaryngologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego rozpoczęto program leczenie niedosłuchu za pomocą implantów typu Baha. Udane operacje przeprowadzono już u trzech pacjentów z niedosłuchem.
- Implanty Baha to uzupełnienie możliwości technicznych protezowania narządu słuchu. Ta metoda plasuje się pomiędzy aparatami słuchowymi a implantami ślimakowymi. Implanty Baha stosuje się u pacjentów, u których albo nie można zastosować aparatów słuchowych, albo nie są one skuteczne, a chorzy nie mają jeszcze tak głębokiego niedosłuchu, który kwalifikowałby ich do implantu ślimakowego - tłumaczy prof. Marek Rogowski, kierownik kliniki otolaryngologii UMB.
Najczęstszym wskazaniem do zastosowania tego typu implantu jest niedosłuch, którego przyczyną jest upośledzenie przewodzenia dźwięku do ucha wewnętrznego (np. w następstwie przewlekłych stanów zapalnych ucha środkowego czy niektórych wad wrodzonych). Zastosowanie Baha pozwala na ominięcie źle funkcjonujących struktur przewodzących ucha zewnętrznego, środkowego i przekazanie sygnału drogą kostną do ślimaka.
- To naprawdę sprawdzona, skuteczna i - co najważniejsze - bezpieczna metoda leczenia wad słuchu. Rozwiązanie to jest stosowane już od ponad 30 lat i do dzisiaj z powodzenie...
Od grudnia niedosłyszący studenci PWSZ w Suwałkach dzięki dofinansowaniu ze środków PFRON w ramach programu "PITAGORAS 2007 – program pomocy osobom z uszkodzeniem słuchu", na równi z pełnosprawnymi mogą uczestniczyć w zajęciach, wykładach, spotkaniach jak również w koncertach odbywających się w Auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Suwałkach, która została wyposażona w system induktofoniczny, pozwalający studentom z lekkim niedosłuchem na pełny udział w zajęciach. System ten wspomaga słyszenie i odsłuchiwanie dźwięków wydawanych przez osoby prowadzące wykłady. Zakupiony, w ramach realizacji projektu, sprzęt indyktofoniczny wykorzystywany będzie również jako sprzęt do tłumaczeń symultanicznych.
W celu wyrównania szans edukacyjnych, w ramach projektu, została zakupiona tablica interaktywna oraz kserokopiarka, dzięki którym studenci niesłyszący i słabosłyszący mogą liczyć na pomoc w pozyskiwaniu notatek z wykładów i ćwiczeń. Studenci mogą również wypożyczać przenośne bezprzewodowe systemy FM, które wspomagają słyszenie w salach gdzie nie ma zainstalowanego systemu induktofonicznego. Ponadto dwóm studentkom w ramach programu „PITAGORAS 2007” ze środków PFRON zakupione zostały indywidualne aparaty słuchowe.
Oczywiście nie można zapomnieć o bezpieczeństwie studentów. W ramach realizacji programu Uczelnia doposażyła już istniejący system przeciw pożarowy w instalację sygnalizacyjno – świetlną ( akustyczno – optyczną), która w razie za...