Naukowcom udało się wyhodować komórki odpowiedzialne za słyszenie. Brytyjscy badacze uważają, że to przełom w leczeniu głuchoty.
Wczesne wersje komórek mózgu i komórek rzęsatych odpowiedzialnych za prawidłowy odbiór dźwięków z otoczenia powstały z komórek macierzystych z ludzkiego ucha wewnętrznego.
Badacze mają nadzieję, że dalsze prace pozwolą uzyskać w pełni funkcjonalne komórki, które będzie można wszczepić do ucha i wyleczyć nawet całkowitą utratę słuchu. Naukowców rozpoczęli właśnie kolejny etap badań na zwierzętach.
W Wielkiej Brytanii żyje blisko 9 mln osób głuchych i niedosłyszących. W 90 proc. przypadków przyczyną problemów jest utrata komórek rzęsatych i - w mniejszym stopniu - komórek mózgu odpowiedzialnych za słyszenie.
Badacze sugerują, że terapia komórkami macierzystymi może też pomóc w leczeniu zaburzeń słuchu związanych z wiekiem lub uszkodzeń wywołanych hałasem, takim jak słuchanie muzyki z odtwarzacza MP3 przy dużej głośności.
- Potencjał komórek macierzystych jest niezwykły - mówi Marcelo Rivolta, szef zespołu badaczy przy Uniwersytecie w Sheffield. - Dzięki nim obecnie dysponujemy systemem eksperymentalnym do badania genów i testowania leków. Komórki pomogą nam stworzyć technologię niezbędną do wszczepienia ich do tkanki, która uległa zniszczeniu, np. do przewodu ślimakowego, po to, by zastąpić nimi różne typy komórek. To przyspieszy opracowanie terapii komórkowej leczącej głuchotę.
Badanie, którego wyniki opublikowano w piśmie "St... |