Badania przeprowadzone przez kanadyjskich naukowców, wskazują, że osoby głuche od urodzenia mogą wykorzystywać cześć mózgu, aby polepszyć swój wzrok. Od dawna wiemy, ze mózg osoby głuchej potrafi zrekompensować utratę słuchu poprzez polepszenie pola i jakości widzenia. Do tej pory naukowcy nie wiedzieli jednak jak to się dzieje.
Badacze z University of Western Ontario odkryli, ze istnieje związek pomiędzy polepszeniem widzenia, a "reorganizacja" części mózgu. Lepsze widzenie jest generowane przez ten obszar mózgu który u osób słyszących współpracuje z tzw. peryferyjnym (zewnętrznym) układem słuchowym. W skład tego układu wchodzą trzy zasadnicze części: ucho zewnętrzne, środkowe oraz wewnętrzne.
Ale oprócz tej części peryferyjnej, w skład systemu słuchowego wchodzi również nerw słuchowy i kora słuchowa. Funkcją nerwu słuchowego jest transmisja informacji do oraz z kory słuchowej, w której są one w odpowiedni sposób analizowane.
Naukowcy przeprowadzili swoje badania na kotach. Koty to jedyne zwierzęta, które tak jak człowiek mogą urodzić się głuche. W badaniach uczestniczyły wiec koty głuche i te normalnie słyszące. Naukowcy porównywali pole widzenia, kąt widzenia jak i zdolność do rozpoznawania ruchu. W wyniku badan udowodniono, że cześć kory słuchowej w mózgu u kotów zaczyna zachowywać się jak kora wzrokowa stąd polepszenie widzenia.
Naukowcy twierdza też, że mózg nie pozwoli zmarnować niewykorzystanej cześci mózgu i będzie kompensował stratę jedneg...
Halucynacje to jedna z najdziwniejszych aktywności naszego umysłu. Zwykle nie świadczą o niczym dobrym, ale badając je, naukowcy coraz więcej wiedzą o działaniu mózgu. Ba! Niektóre nasze zwidy są w stanie zaprząc do leczenia schizofrenii
Widziała zaskakująco dużo jak na kompletnie niewidomą. Nie wydawało jej się to szczególnie interesujące. – To jest jak nudny film – opowiadała swojemu lekarzowi. – Widzę, jak obcy ludzie przychodzą i odchodzą. Nie zwracają na mnie uwagi. Z niczym się nie kojarzą. Poruszają się w kompletnej ciszy. Myśli pan, że zwariowałam?
Taką historię swej niewidomej pacjentki przytacza podczas jednego z wykładów Oliver Sacks, znany amerykański neurolog. Pacjentka – starsza pani z domu opieki – zaczęła cierpieć na halucynacje wzrokowe. Widziała ludzi, zwierzęta, budynki, kolorowe wzory geometryczne. – To nic nadzwyczajnego – komentuje Sacks. – Mniej więcej 10 procent niewidomych doświadcza omamów wzrokowych, tyle samo niesłyszących ma halucynacje dźwiękowe. Tę przypadłość określa się mianem zespołu Charlesa Bonneta na cześć szwajcarskiego naukowca, który podobne zjawisko zaobserwował (już w XVIII wieku) u swego oślepionego przez kataraktę dziadka.
Jak to możliwe, że niewidomemu zdaje się, że widzi, a głuchemu, że słyszy, skoro do mózgów tych ludzi nie dociera odpowiednia sensoryczna pożywka? To właśnie stanowi problem. Nasze szare komórki nie znoszą bezczynności. Kiedy otoczenie nie dostarcza im nicz...
Zmysł słuchu to nie wszystko, zwłaszcza podczas rozmowy. Naukowcy udowodnili bowiem, że w słuchaniu drugiej osoby niemal równie istotne jest obserwowanie jej twarzy. Bodźce wizualne mogą wzmocnić wrażenia dźwiękowe albo z nimi kolidować. Ale co ma z tym wspólnego zmysł dotyku? Otóż i on kształtuje sposób, w jaki odbieramy mowę drugiego człowieka. Dowody na istnienie zjawiska "słyszenia" przez skórę publikuje najnowszy numer pisma "Nature". Naukowcy dowodzą, że może to pomóc w opracowywaniu rozwiązań dla osób głuchych lub niedosłyszących.
Z przydechem
Badacze z University of British Columbia w Vancouver przeprowadzili interesujący eksperyment. Na warsztat wzięli wypowiadane z przydechem sylaby „pa” i „ta”, których wymawianiu towarzyszy niesłyszalny podmuch powietrza. Porównali ich odbiór z brzmieniem podobnych dźwięków „ba” i „da”, tyle że wypowiadanych bez przydechu. Sylaby rozróżniało właśnie to dyskretne poruszenie powietrza. Potem do wrażeń słuchowych naukowcy dołączyli dotykowe — lekki, niesłyszalny podmuch skierowany na wierzchnią część dłoni lub szyję. Okazało się, że kiedy jest on dodawany do sylab bezprzydechowych, czyli „ba” i „da”, to są one odbierane przez słuchającego jako te z przydechem: „pa” i „ta”.
Pompka przy uchu
To dowodzi, że ludzie mogą „słyszeć” również za pomocą skóry. Ma to — zdaniem badaczy — i...