Nina Falaise miała niezwykłą karierę jako baletnica i nauczycielka – mimo odmowy przyjęcia przez Królewski Balet.
W wieku 10 lat Nina Falaise wzięła udział w castingu do Królewskiego Baletu. Jej pokaz był porównywany do tańca jednej z legendarnych gwiazd baletu – Dame Ninette de Valois, fundatorki tej instytucji. Powiedziała ona wówczas małej Ninie – „Przed Tobą długa droga”.
To był czas, kiedy młoda baletnica brała lekarstwa, a szkoła dowiedziała się, że jest głucha – natychmiast została wyrzucona z niej. „Byłam zrozpaczona. Wydawało się, że moje marzenia o byciu baletnicą legły w gruzach”.
Nina ma teraz 55 lat. Mimo przykrego startu, jako baletnica doszła do olśniewającej kariery. Teraz zachęca innych niesłyszących ludzi do tańca. „Myślę, że taniec jest jednym z najbardziej naturalnych rzeczy dla głuchych, ponieważ niesłyszący są wzrokowcami i są bardziej wyczuleni na ludzki ruch.”
Nina jest głucha od urodzenia z powodu niedotlenienia mózgu. Ale jej głuchota nie była przeszkodą, by zakochać się w balecie w tak młodym wieku. Pochodzi z angielskiej, teatralnej rodziny (Falaise jest jej sceniczną nazwą), pełnej pisarzy i artystów, toteż Nina była zdesperowana by dołączyć do środowiska kulturalnego.
„Byłam zrozpaczona w tamtych czasach, byłam bardzo mała i nie umiałam mówić. Byli poeci, wstawali i recytowali wiersze, więc ja też wstawałam i tańczyłam” – mówi Falaise. Ze swoimi ogromnym... |