Jak wsiąść do autobusu, nie widząc jak skasować bilet, gdy nie da się dosięgnąć kasownika, jak wjechać na wózku do autobusu - z takimi problemami zapoznawali się kierowcy autobusów miejskich podczas czwartkowych warsztatów integracyjnych w Sosnowcu (Śląskie).
Zorganizował je Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego podczas Targów Rehabilitacji RehMedika w Sosnowcu. Specjaliści ze Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji przeszkolili 16 kierowców, by uwrażliwić ich na potrzeby osób niepełnosprawnych, korzystających z komunikacji miejskiej.
"W naszym społeczeństwie pokutuje stereotyp osoby niepełnosprawnej na wózku inwalidzkim, tymczasem problemy z poruszaniem się to nie jedyny rodzaj niepełnosprawności" - podkreśliła Justyna Curze ze Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji, prowadząca warsztaty.
"Musimy dostrzegać i odpowiednio reagować, by umieć pomóc także ludziom z innymi rodzajami niepełnosprawności - niewidomym, głuchym, chorym na epilepsję" - dodała.
Uczestniczący w szkoleniu pracownicy PKM Sosnowiec mogli więc dowiedzieć się, na co zwracać uwagę i jak pomagać fachowo, by jednocześnie nie urazić pasażera. Podczas szkolenia, by lepiej wczuć się w sytuację niewidomych, kierowcy mieli zasłonięte oczy i poruszali się przy pomocy białej laski.
Sami kierowcy też chętnie dzielili się z niepełnosprawnymi swoimi odczuciami, tłumaczyli dlaczego czasem nie mogą im pomóc, choć nie wynika to z ich złej woli. Na przykład wiele za... |