PIŁA. Kameralne grono, wiosenna atmosfera, dźwięki gitary, a przede wszystkim poezja wyrażona słowem i gestem - takie było spotkanie z językiem migowym, które 20 kwietnia odbyło się w galerii "Labirynt" w Pile. Imprezie przyświecało hasło "Włącz migacze - wiosna idzie".
- Zaczęło się od mojego wiersza "Horyzont". Chociaż znalazł on już swoją wersję w wielu językach, to postanowiliśmy przełożyć go również na język migowy. Taka właśnie niewerbalna premiera tego utworu miała miejsce podczas tegorocznej imprezy "Pod skrzydłem anioła", którą zorganizowaliśmy w PSM L-W z okazji walentynek - wyjaśnia Ewa Nowakowska, animator Alternatywnej Grupy Poetyckiej "Sprężyna".
Wówczas "Horyzont" w formie migowej zaprezentowała Marta Stawska. Dziewczyna od urodzenia jest słabosłysząca, a mimo to z powodzeniem ukończyła liceum, cztery szkoły policealne, a także kurs języka migowego dla nauczycieli I, II i III stopnia. Chociaż sztukę migania opanowała prawie do perfekcji, nadal zgłębia jej tajniki. Równocześnie korzysta też z terapii logopedycznych. Kilka miesięcy temu związała się ze "Sprężyną" i tym samym zrealizowała jedno ze swoich marzeń.
Marta wraz z przyjaciółmi - poetami wystąpiła również podczas poniedziałkowej imprezy w "Labiryncie". Udowodniła, że gestami można wypowiedzieć więcej niż słowem. W ten właśnie sposób "wyrecytowała" wiersze miedzy innymi Wojtka Kotuli, Waldemara Jaglińskieg... |