Jedyny na Podkarpaciu Bank Aparatów Słuchowych działa w Krośnie. Najmłodsze dziecko, które skorzystało z jego pomocy, ma zaledwie pięć miesięcy.
- Specjaliści uważają, że jeśli niesłyszące dziecko dostanie aparat słuchowy zanim skończy sześć miesięcy, ma ogromną szansę na normalny rozwój - mówi Katarzyna Bieńkowska z krośnieńskiego Stowarzyszenia Rodziców i Przyjaciół Dzieci z Wadą Słuchu. Niestety, aparat dobrej klasy kosztuje 5-7 tys. zł i niewielu rodziców stać na wyłożenie takiej kwoty z własnej kieszeni.
- Jest możliwość dofinansowania, ale dziecko musi mieć orzeczenie o niepełnosprawności. Niestety, ta procedura trwa dosyć długo. Banki Aparatów Słuchowych wypełniają lukę i umożliwiają otrzymanie aparatu, zanim rodzice załatwią wszystkie formalności. Możliwość wypożyczenia aparatu jest przydatna także wtedy, gdy lekarz nie ustalił jeszcze, jaki będzie najlepszy model aparatu dla dziecka, i próbuje zastosowanie różnych - wyjaśnia Bieńkowska.
Banki Aparatów Słuchowych to część ogólnopolskiego programu rehabilitacji małych dzieci z wadą słuchu "Dźwięki Marzeń". Krosno jest jednym z ostatnich miast, w których taki bank powstał. Prowadzi je stowarzyszenie rodziców. - Aparaty są przeznaczone dla najmłodszych dzieci, czyli tych, które nie skończyły jeszcze trzech lat. Wypożyczamy je bezpłatnie. Rodzice biorą jednak odpowiedzialność materialną za zniszczenie lub zgubienie urządzenia. Zakładamy, że aparat słuchowy może być wypożyczony na trzy lata. Bank w Kroś... |