Głusi Holendrzy ciągle czekają na uznanie niderlandzkiego języka migowego NGT (de nederlandse gebarentaal) przez prawo.
Jak na razie korzystają z prawa do komunikacji z innymi poprzez tłumacza języka migowego. Na przykład do załatwienia swoich prywatnych spraw (przykładowo - w urzędach) mają przydzielone 30 godzin tłumaczeń na rok.
Od 15 lat holenderskie stowarzyszenie Głuchych – DovenSchap („doof” – to po niderlandzku głuchy, a „doven” – głusi) prowadzi działania zmierzające do uznania niderlandzkiego języka migowego NGT przez prawo w Holandii. Od kilku lat politycy wiele obiecują, ale niewiele robią. Być może wkrótce to się zmieni, gdyż niedawno jedna z rządzących partii politycznych Unia Chrześcijańska (ChristenUnie – protestancka mniejszościowa partia polityczna) wzięła się poważnie za ten temat. Zorganizowała spotkanie w holenderskim Parlamencie, podczas którego został poruszony problem uznania NGT. Wiadomo jednak, że uznanie NGT nie nastąpi w 2011 roku ani nawet nie w 2012. Holendrom przyjdzie na to jeszcze poczekać.
Ciekawostki:
1. Pierwszy profesjonalny słownik NGT – niderlandzkiego języka migowego został wydany w 2009 roku. Zawiera 3000 ilustracji znaków NGT, przykładowe zdania oraz ogólne wprowadzenie do gramatyki NGT.
2. Niedawno Centrum Niderlandzkiego Języka Migowego przygotowało filmik prezentujący hymn narodowy w NGT. Zainteresowani mogą obejrzeć film tu