Lance Allred i Miha Zupan, choć wirtuozami koszykówki nie będą nigdy, na trwale zapisali się w annałach tego sportu. Obaj bowiem urodzili się głusi w stopniu uniemożliwiającym normalnie funkcjonowanie w świecie, lecz nie przeszkodziło im to w realizacji marzeń. Nie wystarczył im fakt grania w koszykówkę wśród ludzi do siebie podobnych. Chcieli wspiąć się na szczyt i po latach ciężkiej wędrówki osiągnęli swój cel. Oto historia niesłyszącego Amerykanina, który zagrał w NBA i niesłyszącego Słoweńca, który wystąpił w Eurolidze.
Dla zdrowych, słyszących ludzi język migowy wydaje się być labiryntem prowadzącym do donikąd albo w najlepszym przypadku rebusem, na którego zrozumienie i opanowanie potrzeba czasu. Język ten zawiera proste znaki oznaczające zwykłe przedmioty, ale równie dobrze można wyrażać nim skomplikowane ciągi wyrażeń, wariacje słów czy szczegółowe opisy przedmiotów. Na sprawne posługiwanie się nim potrzeba jednak czasu. A co zrobić gdy na przekazanie komunikatu czasu jest mało? Gdy na przykład jedna akcja rozgrywana jest w tempie 24 sekund? Można wybrać dwie drogi: albo wycofać się z grania w koszykówkę wśród ludzi zdrowych, albo udowodnić wszystkim, że głuchy nie znaczy słabszy. Tą drugą od lat idą Lance Allred i Miha Zupan .
Szukając źródeł do napisania tego artykułu, natknąłem się na takie oto wspomnienie pewnego dziennikarza z Hiszpanii. - Od lat zbieramy się na tym samym boisku i choć kilku chłopaków pamięta jeszcze początki naszych meczów, to jednak rota... |