Gdy Muzeum Regionalne w Stalowej Woli ogłosiło, że organizuje pierwsze w Polsce warsztaty poświęcone niepełnosprawnym gościom w muzeum, chętni po tygodniu zapełnili wolne miejsca. Po dwóch - powstała lista uczestników na przyszły rok. Warsztaty rozpoczynają się w czwartek
Zaczęło się od odwiedzin grupy gości poruszających się na wózkach inwalidzkich. Pracownicy muzeum musieli ich wnosić na rękach. - Czuli się zażenowani, ja także. Konserwator zabytków zabronił zamontowania windy, więc kupiliśmy specjalną platformę - opowiada Lucyna Mizera, dyrektorka stalowowolskiego muzeum. Krok po kroku stworzyła pionierski w Polsce program "Dostępne muzeum", dzięki któremu jej placówka otworzyła się dla osób niepełnosprawnych ruchowo, niewidomych i głuchoniemych. Przewodnicy nauczyli się języka migowego, powstała "Galeria przez dotyk", za którą muzeum dostało ministerialną nagrodę "Sybilla 2007". - Każdy gość, nawet w pełni sprawny, chętnie odwiedza tę galerię. Tu przełamuje się tabu funkcjonujące w muzeach: "nie dotykać eksponatów" - mówi Mizera.
Zlikwidować bariery mentalne
Osoby niepełnosprawne w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli już nie czują się zażenowane, to ważni i oczekiwani goście. Doceniają to. - Od ubiegłego roku trzykrotnie zwiększyła się liczba gości niewidzących i słabowidzących - cieszy się dyrektorka. Już wie, że najtrudniejsze nie jest likwidowanie barier architektonicznych, lecz mentalnych u muzealników. Po dwóch latach ... |