Uczestnicy telewizyjnego show "You Can Dance - Po Prostu Tańcz" wzięli udział w kampanii społecznej "Migaj z nami". Głównym bohaterem telewizyjnego spotu akcji został Damian Piasek.
Damian Piasek aż dwukrotnie występował w castingach w programie "You Can Dance". Poza nim w kampanii udział wzięli m.in. Artur Cieciórski, Tomek Prządka, Maria Foryś, i Natalia Nadejczyk.
Celem kampanii, w którą zaangażowali się tancerze jest promocja języka migowego.
"Muzykę do spota zrobiłem solo. Miało być tanecznie, rytmicznie, trochę mrocznie i przede wszystkim z dużą ilością wibracji oraz niskich częstotliwości, ponieważ głusi tancerze w ten właśnie sposób łapią kontakt z muzyką..." - powiedział w rozmowie z portalem Onet.pl autor muzyki do spotu.
Organizatorem akcji "Migaj z nami" jest Polski Związek Głuchych. A oto telewizyjny spot kampanii:
Pisaliśmy wczoraj o głuchoniemym Damianie Piasku, który po raz drugi próbował swoich sił w castingach do You Can Dance. Zastanawialiśmy się, czy jury przepuściło go do następnego etapu. Jak doniosło kilku naszych czytelników, obecny podczas przesłuchań Damian został odrzucony po raz kolejny.
Byli nim zachwyceni, świetnie tańczył z muzyką, mimo swoich ograniczeń - opisuje nasza czytelniczka. Jednak stwierdzili, że nie da sobie rady w programie, bo nie będzie w stanie się porozumieć z partnerką a w tańcu to jest podstawa.
Damian potwierdził to w komentarzach w jednym z serwisów społecznościowych. Nie jest rozżalony, przyjął to chyba bez stresu. U mnie wszystko w porzo. Byłem na castingu w Warszawie, ale się nie dostałem - napisał.
Zgadzacie się z opinią jurorów? Czy może powinni dać mu szansę? Przekonamy się o tym na wiosnę.
Przy wczorajszym artykule o uczestnikach castingu do You Can Dance 4 wielu z Was zauważyło, że jeden z tancerzy już raz starał się o udział w programie. To głuchoniemy Damian Piasek.
Na poniższych zdjęciach widać, że przyjechał wraz ze swoją koleżanką, która pomagała mu porozumieć się z jury. Damian ma 18 lat, nie słyszy i nie mówi od urodzenia, ale dobrze tańczy. Swoich sił próbował już w poprzedniej edycji, jednak nie przeszedł do następnego etapu.
Trzymamy kciuki, żeby za drugim podejściem mu się udało. Poprzednio wzbudził pozytywne emocje wśród jurorów, jest więc szansa, że dadzą mu szansę. Powinni, to by była naprawdę inspirująca historia.