W stanie Północna Karolina – Stany Zjednoczone zagineła 10 letnia niedosłysząca dziewczynka Zahra Baker. Zahra nosiła aparaty słuchowe, miała też protezę nogi po przebytym raku kości.
Zaginięcie córki zgłosił ojciec, podając policji, że Zahra prawdopodobnie została porwana, gdyż znalazł w swoim domu żądanie okupu. Sprawą poszukiwania zaginionej dziewczynki zajęła się policja. Jednak już po kilku dniach poszukiwania zostały zawieszone, a policja podjęła dochodzenie w sprawie zabójstwa Zahry.
Wszystko za sprawą przyznania się macochy dziewczynki Elisy Baker, że to ona sama napisała to żądanie okupu. Zostały jej postawione zarzuty o utrudnianie śledztwa. Macocha przebywała już wcześniej w więzieniu m.in. za kradzież, jazdę bez ważnego prawa jazdy oraz wypisywanie czeków finansowych bez pokrycia.
Policja dowiedziała się także, że pozostała rodzina dziewczynki nie widziała jej, co najmniej od miesiąca od dnia zaginięcia. Sąsiedzi i krewni Bakerów zeznali, że dziewczynka była okropnie traktowana przez macochę, Zahra była karana za byle głupstwa, często tez była zamykana w swoim pokoju, mogła wyjść z niego tylko w porach posiłku.
Policja wątpi, że uda się znaleźć dziewczynkę żywą. Cały czas trwają poszukiwania ciała i śledztwo. Ojciec przyznał, że jest możliwe, że jego żona jest zaangażowana w sprawię zniknięcia dziewczynki.
Ojciec dziewczynki przeprowadził się do USA z Australii w ubiegłym roku, swoją żonę poznał przez Internet, pobrali się w lipcu tego roku.
...
XVI Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina będzie dostępny dla osób niedosłyszących. Jest to możliwe dzięki inicjatywie firmy Phonak, która bezpłatnie udostępni na terenie Filharmonii Narodowej systemy FM. Z ich pomocą osoby niedosłyszące, noszące aparaty słuchowe, będą mogły w niezakłócony sposób przysłuchiwać się konkursowym zmaganiom.
Podczas październikowego XVI Konkursu Chopinowskiego osoby niedosłyszące będą mogły posłuchać ballad, etiud i mazurków kompozytora bezpośrednio na widowni. System komunikacji bezprzewodowej składający się z nadajnika wysyłającego głos bezpośrednio do maleńkiego odbiornika połączonego z aparatem słuchowym umożliwi cieszenie się pięknem dźwięków.
Firma Phonak otrzymała pulę bezpłatnych wejściówek na przesłuchania konkursowe. Ponadto każdy, kto wypożyczy system FM, będzie mógł wziąć udział w głosowaniu, w wyniku którego zostanie wyłoniony najlepszy, zdaniem uczestników głosowania, wykonawca konkursu. Zwycięzca otrzyma specjalną, ufundowaną przez Phonak Polska, nagrodę.
Osoby zainteresowane proszone są o kontakt telefoniczny: 22 523 67 07 lub 22 523 67 10 lub e-mailowy na adres bartlomiej.banasiak (at) phonak.com (zamiast at - wstawić @)
Wszyscy chętni będą mieli także możliwość sprawdzenia swojego słuchu za pomocą specjalnego urządzenia do jego testowania.
XVI Konkurs Chopinowski odbędzie się w dniach 3-23 października w Warszawie.
Fatalna wiadomość dla osób niedosłyszących. Szanse na refundację aparatów słuchowych są bardzo małe, bo NFZ i MOPR nie mają na to pieniędzy. "W drugim kwartale tego roku NFZ na bieżąco wydawał pacjentom... wózki inwalidzkie" - odpowiada szefostwo Funduszu.
- Od kwietnia nie zrealizowałem u siebie wniosku na aparat dla dorosłej osoby. Ludzie się skarżą, dopytują i proszą o pomoc - opowiada Andrzej Rzepka, który prowadzi w Kielcach zakład Audioprotetyka z aparatami słuchowymi.
Podobnie jest w innych tego typu placówkach. - Narodowy Fundusz Zdrowia nie pozwala realizować tych zakupów, bo nie ma pieniędzy. Żale pacjentów spadają na nas - przyznaje Iwona Witek z Gabinetu Słuchu "Fono" w Kielcach.
Średniej klasy aparat słuchowy kosztuje 2,5 tys. zł. Raz na pięć lat pacjent może liczyć na refundację 560 zł. W tym roku pojawił się problem, bo NFZ przestał potwierdzać wnioski o pieniądze. Tym samym pacjenci musieli czekać albo kupić aparat z własnej kieszeni. - Na refundację mogą liczyć jedynie dzieci. A tymczasem przychodzi do nas mnóstwo niedosłyszących emerytów czy rencistów. Jeśli nie dostaną aparatu, nie będą mogli normalnie wyjść na zakupy - podkreśla Rzepka.
Wśród niedosłyszących jest również wiele osób pracujących. - Jednej z kobiet NFZ nie zrealizuje wniosku, więc czeka ją renta inwalidzka. Bez aparatu nie będzie mogła prawidłowo funkcjonować - tłumaczy Rzepka.
I dlatego w połowie sierpnia poprosił o wyjaśnienia dyrektorkę świętokrzyskiego...
Niestety nadal obowiązują przepisy, że dwa aparaty słuchowe mogą być dofinansowane z NFZ tylko dla uczniów i osób pracujących. Bezrobotny otrzymuje dofinansowanie tylko do jednego aparatu.
Agencja Ochrony Technologii Medycznych ma przyjrzeć się obowiązującym przepisom i skierować wniosek o ich zmianę.
Wspominano o tym na stronie [Kraków] dotacje tylko dla wybrańców
Niedosłyszący bezrobotni mogą zapomnieć o dofinansowaniu przez Narodowy Fundusz Zdrowia zakupu aparatów słuchowych. Osoba z obustronną wadą słuchu musi wydać na aparaty ok. 4 tys. zł. NFZ maksymalnie zwraca 1,5 tys. zł, ale pieniądze mogą otrzymać jedynie uczniowie i osoby pracujące.
Polski Związek Głuchych twierdzi, że te przepisy są absurdalne. Niedosłyszący bezrobotni, których nie stać na zakup aparatów, mają jeszcze bardziej utrudnione szanse na znalezienie pracy. NFZ zasłania się przepisami, wprowadzonymi przez Ministerstwo Zdrowia, które wyraźnie wskazują, kto może starać się o dofinansowanie.
Szansą dla niedosłyszących bezrobotnych jest obietnica złożona przez Agencję Ochrony Technologii Medycznych, która do końca roku ma zamiar przyjrzeć się obowiązującym obecnie przepisom i skierować wniosek o ich zmianę.
Zespół Szkół dla Niesłyszących i Słabosłyszących w Tarnowie znalazł się na liście szkół z całej Polski, do których trafiły trójwymiarowe modele ucha. Jak widać na zdjęciach, które dotarły do redakcji Słuchowiska ucho się przydało.
- Model jest wykorzystywany jako pomoc dydaktyczna dla uczniów niesłyszących podczas lekcji biologii zarówno w gimnazjum jak i w liceum- pisze do nas Małgorzata Jagiełło, nauczyciel biologii w Zespole Szkół.
Przypominamy: Akcja portalu sluchowisko.net i firmy Oticon objęła swoim zasięgiem 25 placówek dla niesłyszących w całej Polsce. Modele ucha wraz z pomocnymi materiałami edukacyjnymi dla nauczycieli trafiły do szkół w Warszawie, Bydgoszczy, Kielcach, Szczecinie, Katowicach, Lublinie czy Wrocławiu. Uczniowie z problemami słuchu z mniejszych miejscowości nie zostali pominięci. Organizatorzy zadbali, aby modele trafiły do m.in. Otwocka, Grodziska Mazowieckiego, Olecka, Żar.
Sponsorem całej akcji był producent nowoczesnych aparatów słuchowych Oticon, który w ramach misji „na pierwszym miejscu stawiamy ludzi”, wychodzi naprzeciw potrzebom osób niesłyszących. Firma systematycznie angażuje się w wiele akcji społecznych. Dzięki wsparciu firmy Oticon przeprowadzono już m.in. akcje bezpłatnego badania słuchu w domach dziecka, dystrybucji naklejek na samochody dla osób niedosłyszących, a także stworzono bezpłatny multimedialny kurs nauki języka migowego. Zakup materiałów edukacyjnych to kolejna z zaplanowanych na 2009 rok inicjatyw.
...
Organizacje zrzeszające głuchych i niedosłyszących zaapelowały do minister pracy i polityki społecznej Jolanty Fedak o zwiększenie kwoty refundacji przyznawanej przez NFZ osobom, które kupiły aparat słuchowy, oraz uproszczenie procedury przyznawania środków na ten cel.
"Zgodnie z obowiązującymi przepisami osoba głucha, która korzysta z aparatu słuchowego, może się zwrócić do NFZ o refundację 560 zł, a następnie do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych o zwrot 150 proc. kwoty ustalonej przez NFZ" - powiedział PAP Józef Góralczyk z Małopolskiego Sejmiku Organizacji Osób Niepełnosprawnych.
Góralczyk powiedział, że zakup aparatu słuchowego to obecnie kwota rzędu 3-6 tys. zł.
Głusi i niedosłyszący domagają się także, by wniosek o aparat słuchowy był wypisywany nie przez lekarza laryngologa, ale przez protetyka słuchu. Chcą też częstej zmiany (przynajmniej raz na dwa lata) rozporządzenia ministra zdrowia, ustalającego dofinansowanie do zakupu aparatu słuchowego.
Pod apelem podpisało się jedenaście regionalnych oddziałów Polskiego Związku Głuchych.
W biurze prasowym ministerstwa pracy poinformowano PAP, że minister pracy nie ustala kwot refundacji. Związek Głuchych zaznaczył jednak, że pismo zostało skierowane do minister pracy, gdyż jej podlega PFRON. "Minister pracy powołuje prezesa PFRON-u, ale Fundusz ma osobowość prawną, własny budżet itd." - poinformowano PAP w biurze prasowym resortu.